Chłopcy ukradli samochód i urządzili sobie szaleńczy rajd. Za kierownicą siedział 14-latek

Redakcja
20.04.2019 16:18

Kamery miejskiego monitoringu w Gliwicach zarejestrowały samochód dostawczy, który pędził wężykiem ulicami miasta. Auto uderzało w latarnie i drzewa. Jak się okazało, ukradzione wcześniej auto prowadził nieletni.

"Wyglądało to tak, jakby kierowca w ogóle nie potrafił prowadzić" – opisują policjanci z Gliwic. Szaleńczy rajd skończył się na kontenerze ze śmieciami. Osoby, które jechały samochodem, uciekły, ale udało się je namierzyć.

To dwaj chłopcy w wieku 16 i 14 lat. Pierwszego z nich zatrzymano w Gliwicach, drugiego – w Chorzowie.

Zobacz także

Skąd chłopcy mieli samochód? Nissana zauważyli podczas spaceru. Coś pokusiło ich, żeby zerknąć do środa, gdzie zobaczyli… kluczyki pozostawione w stacyjce. Za kierownicą usiadł… 14-latek.

Teraz nastolatkowie staną przed sądem dla nieletnich. 

RadioZET.pl/Komenda Miejska Policji w Gliwicach