24-latek chciał być jak Tulipan. Uwodził i okradał kobiety, ale nie skończył dobrze

Mateusz Albin
15.05.2018 14:25
24-latek oszukiwał kobiety
fot. Policja

Pewien 24-latek był przekonany, że znalazł idealny sposób na życie. Umawiał się z kobietami poznanymi w internecie, a potem je okradał. Niestety dla niego, na szczęście dla społeczeństwa - sprawiedliwość go dosięgła bardzo szybko.

- Pod koniec ubiegłego roku głogowscy policjanci zostali powiadomieni przez mieszkankę Głogowa o tym, że padła ona ofiarą oszusta. Mężczyzna, którego poznała w Internecie, a następnie umówiła się z nim na spotkanie, wyłudził od niej ponad 50.000 złotych. Okazało się, że sprawca wykorzystał zaufanie jakie zdobył u kobiety i to na tyle skutecznie, żeby wmówić jej, że ma np. kłopoty finansowe, chorobę, konieczność spłacenia długów. W ten sposób zdołał wyłudzić od pokrzywdzonej tak dużą kwotę. Mężczyzna podał kobiecie całkowicie zmyślone dane - podała policja.

Zagłosuj

Czy polska policja jest skuteczna?

Liczba głosów:

Według policji, w ten sposób internetowy Casanova oszukał kilkadziesiąt kobiet. Dopaść go nie było łatwo, bo skrupulatnie zacierał za sobą ślady. Zmieniał telefony, przenosił się z miejsca na miejsce, a normalną pracę podejmował dorywczo. W końcu jednak ustalono jego tożsamość i zatrzymano w Kaliszu.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku                                                                                                                         

- Wcześniej policjanci tropiąc sprawcę przemierzyli sporą cześć polski. Podejrzany działał na terenie całego kraju i często zmieniał lokalizację. W każdym przypadku nawiązywał kontakt przy pomocy komunikatorów internetowych i portali randkowych. Szukał kobiet samotnych. Wzbudzał ich zaufanie, a następnie pożyczał pieniądze, których jak sam wyjaśnił, nie miał zamiaru oddawać. Po pewnym czasie zrywał kontakt - czytamy w komunikacie policji.

Lista ofiar 24-latka nie jest zamknięta. Policjanci wciąż poszukują pokrzywdzonych kobiet. Tymczasem 24-latek trafił do zakładu karnego i czeka na dalsze zarzuty i proces. Za kratkami spędzić może kolejnych osiem lat.

zet

 

 

Zobacz też:

RadioZET.pl/policja/maal