Gorąca noc przed Senatem. Pomimo rozwiązania protestu, aktywiści nie chcieli odejść

Redakcja
13.12.2017 06:40
Gorąca noc przed Senatem. Pomimo rozwiązania protestu, aktywiści nie chcieli odejść
fot. PAP

Mimo informacji o rozwiązaniu protestu demonstrujący przed Senatem nie opuścili miejsca zgromadzenia. Policja zapowiada wnioski do sądu wobec osób, które łamały prawo, m.in. tamując ruch na ulicy. KSP poinformowała też, że jeden z policjantów doznał urazu nogi i trafił do szpitala.

Expose Morawieckiego. Czy ktoś mu uwierzy? Nagraj się i wygraj Samsunga Galaxy J5

We wtorek senatorowie debatowali nad ustawami reformującymi sądownictwo, przed budynkiem Senatu do późnych godzin nocnych protestowali przeciwnicy wprowadzanych zmian.

Jak podała Komenda Stołeczna Policji na Twitterze, podczas zabezpieczenia zgromadzenia jeden z policjantów doznał urazu nogi. - Do zdarzenia doszło, gdy tłum napierał na opłotowanie. Policjant został zabrany do szpitala. Trwają badania. Wszelkie przejawy łamania prawa są rejestrowane, będą stanowiły dowód w przyszłych postępowaniach - napisano.

Wcześniej policjanci podali, że "około godz. 19:20 organizator rozwiązał zgromadzenie na ul. Górnośląskiej i ul. Maszyńskiego przy Sejmie. Policjanci podejmowali interwencje wobec osób łamiących prawo. Mowa m.in. o tamowaniu ruchu. "W powyższej sprawie kierowane będą wnioski o ukaranie do sądu" - napisano na Twitterze.

Policjanci zapewnili, że "nie podejmują interwencji wobec protestujących. "Policjanci interweniują wobec osób łamiących prawo. Funkcjonariusze działają w oparciu o obowiązujące prawo, z pełnym jego poszanowaniem" - zapewniono na Twitterze Komendy Stołecznej Policji.

Zgromadzenie rozwiązano chwilę po tym, jak część demonstrantów próbowała sforsować barierki ochronne.

Do demonstrantów co jakiś czas wychodzili politycy opozycji, m.in. senator Tomasz Grodzki (PO), a z okna przemówił wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz (PO). Już po rozwiązaniu protestu do demonstrujących wyszedł poseł Bartosz Arłukowicz (PO), a później senator Bogdan Klich (PO).

Sejm wznowi obrady w środę o 9:00. 

RadioZET.pl/maal