Wypił litr denaturatu i zmarł. Prokurator przecierał oczy ze zdumienia

Redakcja
20.02.2019 20:52
Wypił litr denaturatu i zmarł. Prokurator przecierał oczy ze zdumienia
fot. Shutterstock

Mieszkaniec Gorlic w województwie małopolskim wypił litr denaturatu i zmarł. Sekcja wykazała, że miał 11 promili alkoholu we krwi. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak informuje ''Gazeta Krakowska'', pijany 40-latek pojawił się na imprezie w Ropicy Polskiej (wieś w województwie małopolskim). Mężczyzna przyniósł ze sobą butelkę 93-procentowego denaturatu. Mieszkaniec Gorlic skonsumował alkohol etylowy, zasnął i zmarł. 

Tadeusz Cebo z gorlickiej prokuratury przyznał, że w trakcie swojej dotychczasowej pracy nie spotkał się z takimi wynikami sekcji zwłok. 

Zobacz także

Instytut Ekspertyz Sądowych w Krakowie podał, że mężczyzna miał po śmierci 10,92 promila alkoholu we krwi. Cyfra ta została też zapisana w dokumencie słownie. 

- Na pewno nie doszło tutaj do żadnej pomyłki - zapewnił szef gorlickiej prokuratury.

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ: 

RadioZET.pl/Gazeta Krakowska/DG