Zamknij

Napastnik z Gorzewa miał drugą broń w aucie. Ranni policjanci są operowani

PAP
17.05.2022 20:25
Strzelanina w Gorzewie
fot. Wielkopolska Policja/Twitter, Google Maps (screenshot)

Policja ujawniła nowe szczegóły strzelaniny w Gorzewie (woj. wielkopolskie). - Podczas oględzin pojazdu napastnika znaleziono drugi rewolwer czarnoprochowy – powiedziała PAP podinsp. Iwona Liszczyńska. Napastnik, 53-letni mieszkaniec powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego, był wcześniej notowany za przestępstwa kryminalne, narkotykowe i drogowe.

Do strzelaniny w miejscowości Gorzewo w gminie Ryczywół w Wielkopolsce doszło we wtorek ok. godz. 13.50. Jak mówiła PAP podinsp. Iwona Liszczyńska z wielkopolskiej policji, "w Ryczywole policjanci z wydziału ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Obornikach próbowali zatrzymać do kontroli samochód dostawczy marki iveco. Jednak kierujący tym pojazdem nie zatrzymał się do kontroli i zaczął uciekać".

Liszczyńska dodała, że policjanci podjęli pościg. - Po pewnym czasie kierujący iveco skręcił w polną drogę, po czym zatrzymał się, wyszedł z tego pojazdu, wyciągnął broń i zaczął strzelać do policjantów. W związku z tym funkcjonariusze również użyli broni. W wyniku tego zdarzenia kierujący, który zaczął strzelać do policjantów, nie żyje – zaznaczyła.

Strzelanina w Gorzewie. Postrzeleni policjanci są w szpitalu

Liszczyńska powiedziała PAP, że napastnik to 53-letni mieszkaniec powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego. W przeszłości był wielokrotnie notowany przez policję za różnego rodzaju przestępstwa; kryminalne, narkotykowe i drogowe. Dodała, że „w momencie zdarzenia nie był osobą poszukiwaną”.

Wskazała, że z dotychczasowych ustaleń wynika, że mężczyzna strzelał do policjantów z broni czarnoprochowej - z rewolweru. W rozmowie z PAP zaznaczyła, że „w wyniku oględzin policjanci znaleźli w tym pojeździe drugi rewolwer czarnoprochowy”.

Pytana, czy napastnik przewoził w aucie jakieś nielegalne lub niebezpieczne przedmioty, powiedziała, że „z dotychczasowych ustaleń nie wynika, by znajdowały się tam jakieś przedmioty, które budziłyby wątpliwości co do legalności ich posiadania” – zaznaczyła.

Po wtorkowej strzelaninie do szpitali - w Poznaniu i Obornikach - trafiło dwóch rannych policjantów. Liszczyńska powiedziała, że obaj policjanci zostali przyjęci do służby w 2019 roku; jeden ma 24 lata, drugi 35. Rzeczniczka prasowa Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego im. Józefa Strusia w Poznaniu Zuzanna Pankros przekazała PAP, że we wtorek po południu do placówki trafił funkcjonariusz postrzelony w brzuch.

Jak powiedziała, „pacjent został przyjęty w stanie dobrym, to znaczy, że był przytomny, wydolny oddechowo i krążeniowo”. Dodała jednak, że obrażenia są dość poważne. - Pacjent właśnie jest operowany – powiedziała Pankros we wtorek po południu.

Drugi z funkcjonariuszy - z raną postrzałową uda - został przewieziony do szpitala w Obornikach. Starszy lekarz szpitala powiedział PAP, że „pacjent jest na oddziale chirurgicznym, jego stan jest dobry”. Według ostatnich informacji przekazanych PAP policjant był przygotowywany do zabiegu.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP - Anna Jowsa

C