Teraz każdy może ruszyć tropem Misia Wojtka. IPN stworzył grę o słynnym niedźwiedziu

Redakcja
20.02.2018 13:43
Gra planszowa Miś Wojtek
fot. IPN

Przygody niedźwiadka Wojtka, który przebył szlak bojowy z armią gen. Andersa, są tematem gry planszowej wydanej przez IPN — „„Miś Wojtek””. Premierowy pokaz gry „„Miś Wojtek”” odbył się we wtorek w Szkole Podstawowej nr 57 im. Gen. Władysława Andersa w Gdańsku przy ul. Aksamitnej. W uroczystości uczestniczyła m.in. córka dowódcy 2. Korpusu Polskiego, Anna Maria Anders.

Akcja edukacyjnej gry planszowej „„Miś Wojtek”” rozpoczyna się we wrześniu 1939 r., kiedy Polskę zaatakowały nazistowskie Niemcy i Związek Sowiecki. W 1941 r. Niemcy nieoczekiwanie napadły na Związek Sowiecki. Wtedy Józef Stalin wyraził zgodę, aby z wywiezionych i osadzonych w obozach pracy Polaków utworzyć polskie wojsko. W 1942 r. polscy żołnierze i cywile pod wodzą gen. Andersa opuścili ZSRR, aby wesprzeć siły brytyjskie w walce z Niemcami. W drodze do Iranu wyniszczeni i wygłodzeni uciekinierzy ze Związku Sowieckiego kupili od przygodnie napotkanego chłopca małego niedźwiadka.

Zagłosuj

Którego wojskowego zwierzaka lubisz najbardziej?

Liczba głosów:

Nadali mu imię Wojtek i wcielili do polskiego wojska. Wojtek przeszedł z żołnierzami cały szlak bojowy — z Iranu przez Irak, Syrię, Palestynę, Egipt do Włoch, a po demobilizacji do Wielkiej Brytanii. Dzielił ich dole i niedole, także pomagał, pilnował wyposażenia, a w czasie bitwy o Monte Cassino donosił żołnierzom amunicję.

miswojtek2
fot. IPN

Grę zaprojektowały uczennice

Pomysłodawczyniami planszówki są wrocławianki, siostry Aleksandra i Magdalena Gąsiorek. To była ich praca w konkursie na historyczne gry planszowe ogłoszonym w 2015 r. w ramach Radosnych Obchodów Niepodległości we Wrocławiu.

Pomysł „podchwycił” Karol Madaj, p.o. naczelnika Wydziału Edukacji Historycznej Biura Edukacji Narodowej IPN w Warszawie, i we współpracy z pomysłodawczyniami opracował profesjonalne zasady gry. Jej uczestnicy podążają po planszy szlakiem 2. Korpusu, poznając realia, życie codzienne i żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych.

— „Przetestowaliśmy grę w szkołach i wiemy, że jest to świetne narzędzie edukacyjne — mówił Madaj w Gdańsku. Zaznaczył, że też szata graficzna gry była wybrana przez dzieci.

Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 57 im. gen. Władysława Andersa w Gdańsku, Anna Listewnik, zapewniła, że gra będzie wykorzystywana w szkole podczas zajęć.

— „Nie tylko na godzinie wychowawczej, ale też na historii i na zajęciach pozalekcyjnych” –— dodała. „

— Ta gra uczy przede wszystkim wiedzy historycznej, ale też pracy nad emocjami, bo rywalizacja budzi niezwykłe emocje, dzieci nabywają też kompetencji społecznych” –— tłumaczyła dziennikarzom.

Przyznała, że postać misia Wojtka jest znana uczniom szkoły. — Imię gen. Władysława Andersa nadano szkole nr 57 w Gdańsku 25 lat temu. „Dzieci zawsze uczyły się o misiu Wojtku” –— dodała.

miswojtek2
fot. IPN

Spodobało się córce Andersa

Uczestnicząca w promocji gry córka dowódcy 2. Korpusu Polskiego podkreśliła, że szkoła, w której była już wcześniej kilkakrotnie, jest „właściwym miejscem na prezentację takiej gry”. W jej ocenie „miś Wojtek bardzo się nadaje na bohatera takiej produkcji.

— Dzieci są zafascynowane misiem i chcą wiedzieć dokładnie, co, gdzie i jak, i to jest świetna okazja, żeby opowiedzieć im o 2. Korpusie Polskim, Monte Cassino i gen. Władysławie Andersie”. „Musimy tę grę upowszechniać, żeby była wszędzie, żeby jak najwięcej dzieci mogło się dowiedzieć o tej ważnej części naszej historii” –— dodała.

— „Promujemy wielką polską historię, wspaniałą, bohaterską”. „Postać gen. Andersa wpisuje się niesamowicie mocno w nasze stulecie niepodległości, to jest bohater wojny polsko-bolszewickiej, to jest ten niezłomny żołnierz, który rozsławił oręż polski, sławę polskiego miecza, polskiej szabli na cały świat, szczególnie w 1944 r., szczególnie pod Monte Cassino” -— przekonywał dyrektor oddziału IPN w Gdańsku Mirosław Golon.

„Miś Wojtek” to rodzinna gra planszowa przeznaczona zarówno dla młodszych, jak i starszych osób. Może w niej uczestniczyć od dwóch do pięciu graczy. IPN zapewnia, że do rozpoczęcia rozgrywki nie jest wymagana żadna wiedza. Losy tytułowego niedźwiedzia i jego opiekunów poznaje się podczas zabawy. Wszystkie elementy gry są dwujęzyczne, po polsku i angielsku. IPN podaje, że wcześniejsze gry, jak „„Kolejka”” czy „„303””, zdobyły duże zainteresowanie także poza Polską.

Grę w cenie 45 zł można kupić w punktach sprzedaży IPN (m.in. wysyłkowym) i w placówkach Poczty Polskiej. Trwają starania, aby była dostępna także w sklepach z grami planszowymi.

RadioZET.pl/pap/maal