Zamknij

Grób Piotra Woźniaka-Staraka nielegalny? Policja: mamy 30 dni

29.10.2019 17:51
Piotr Woźniak-Starak
fot. PAWEL SKRABA/AGENCJA SE/East News

Grób Piotra Woźniaka-Staraka pod nadzorem policji. Śledczy z Giżycka przez 30 dni będzie sprawdzać zawiadomienie o niezgodnym z prawem pochówku producenta filmowego. W przypadku wszczęcia postępowania policja ma rok na wyjaśnienie sprawy. 

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Grób Piotra Woźniaka-Staraka wzbudza wiele kontrowersji. Decyzją rodziny producent filmowy został pochowany na terenie posiadłości rodzinnej w Fuledzie w gminie Giżycko. Gdy rodzina ujawniła zamiar pochówku na prywatnej posesji warmińsko-mazurski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny poinformował, że rodzina nie dostała na to zezwolenia.

W poniedziałek  wójt gminy Giżycko i giżycki sanepid zawiadomił policję ws. pochówku Woźniaka-Staraka. W ocenie obu zawiadamiających, którzy opierali się na opinii inspektora nadzoru budowlanego, pochówku dokonano z naruszeniem obowiązującego w Polsce prawa.

Przez 30 dni będziemy prowadzić czynności wyjaśniające w tej sprawie

podała PAP oficer prasowa policji w Giżycku Iwona Chruścicka

Jeśli po tym czasie zapadnie decyzja o prowadzeniu czynności, policja na wyjaśnienie sprawy będzie miała rok. Chruścicka dodała, że policja będzie sprawdzać, czy w związku z pochówkiem Piotra Woźniaka-Staraka na terenie prywatnej posesji w miejscowości Fuleda doszło do złamania przepisów ustawy o cmentarzach. Ustawa ta stanowi bowiem, że pochówku w Polsce można dokonywać wyłącznie na cmentarzach. Za złamanie tego przepisu grozi kara grzywny.

Zobacz także

Śmierć Piotra Woźniaka-Staraka

Piotr Woźniak-Starak wypadł z motorówki na jeziorze Kisajno. Do wypadku doszło w nocy 18 czerwca br. Nurkowie odnaleźli ciało 22 sierpnia. Prokuratura Okręgowa w Olsztynie, która bada okoliczności zdarzenia, podała, że przyczyną zgonu producenta była "ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa, będąca następstwem masywnego urazu czaszkowo-mózgowego, w wyniku działania narzędzia ostrokrawędzistego. Rozmieszczenie i cechy morfologiczne ran wskazują, że najprawdopodobniej powstały one w wyniku zadziałania śruby napędowej łodzi motorowej".

Prokuratura ujawniła też, że badania chemiczne krwi zmarłego wykazały obecność 1,7 promila alkoholu etylowego, zaś badania chemiczne moczu wykazały obecność 2,4 promila alkoholu etylowego. 

RadioZET.pl/PAP