Zamknij

Strzały na obozie harcerskim. 11-letni chłopiec został postrzelony w szyję

02.02.2020 15:51
Gródek nad Dunajcem. Strzały na obozie harcerskim. Ranny 11-latek
fot. Adam STASKIEWICZ/East News

11-letni harcerz został postrzelony w szyję na obozie w Gródku nad Dunajcem. Według nieoficjalnych informacji „Wyborczej” wcześniej dzieciom grożono. Sprawcy postrzelenia poszukuje policja.  

Trwają poszukiwania sprawcy postrzelenia 11-latka, do którego doszło w czwartek późnym wieczorem na obozie harcerskim w Gródku nad Dunajcem. Grupa 10 chłopców z krakowskiego podobozu harcerskiego 10 KDH "Dzieci Słońca" spotkała się wówczas przy ognisku w lesie.

- Informacje były spójne, zarówno od dzieci, z którymi rozmawialiśmy, jak i od opiekunów. Relacjonowali oni, że kiedy harcerze przebywali w lesie, ktoś przyjechał samochodem na jego skraj i oddał strzały w tym kierunku - przekazała w niedzielę Katarzyna Cisło z biura prasowego małopolskiej policji.

Nie jest jasne, czy osoba, która strzelała, wiedziała, że w lesie są ludzie. Strzelca nie udało się do tej pory zatrzymać, ale działania policji trwają. Cisło poinformowała, że wszczęto już  postępowanie dotyczące narażenia na utratę życia i zdrowia. - To mogło skończyć się tragicznie, więc musimy jak najszybciej to wyjaśnić i zatrzymać tego człowieka – powiedziała.

Zobacz także

Strzały na obozie. Ktoś groził dzieciom?

Wiemy już, że zdrowiu i życiu dziecka nic nie zagraża. Chłopiec wyszedł już ze szpitala. - Wraz z rodzicami pojawił się, żeby odebrać swoje rzeczy z obozu. Czuje się dobrze – powiedziała rzecznik prasowa Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej Barbara Sobieska.

Z nieoficjalnych ustaleń „Gazety Wyborczej”, która jako pierwsza poinformowała o sprawie, wynika, że uczestnicy obozu kilka dni wcześniej mieli otrzymać pogróżki.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/Gazeta Wyborcza