Zamknij

Groźby Putina wobec Finlandii i Szwecji. Morawiecki deklaruje pomoc

Jan Wysocki
19.05.2022 10:12
Mateusz Morawiecki na konferencji
fot. PAP/Andrzej Lange

- W przypadku ataku na Szwecję lub Finlandię w okresie ich przystąpienia do NATO, Polska przyjdzie im z pomocą - zadeklarował Mateusz Morawiecki podczas konferencji PISM Strategic Ark. Jak dodał premier, "wzywa do izolacji prezydenta Rosji, dyplomacja wymaga dialogu, ale nie można negocjować z terrorystami. Przestępcy muszą zostać osądzeni, a ideologia »ruskiego miru« musi zostać pokonana i wyeliminowana".

Premier Morawiecki w swoim wystąpieniu otwierającym konferencję wystąpił z deklaracją w stosunku do Finlandii i Szwecji. - Uważam przystąpienie Szwecji i Finlandii do NATO za istotny sygnał wzmocnienia bezpieczeństwa w Europie. Chcę jasno powiedzieć, że w przypadku ataku na Szwecję lub Finlandię w okresie ich przystąpienia, Polska przyjdzie im z pomocą - powiedział Premier Mateusz Morawiecki.

- Jestem przekonany, że wojna nigdy nie jest nieunikniona. Zawsze jest wynikiem albo świadomej decyzji, albo braku takiej decyzji - dodał premier Morawiecki.

Morawiecki nawoływał do autorefleksji

Premier przypominając masakrę ludności cywilnej w Buczy czy Mariupolu, ocenił, że "wszystkie te wydarzenia powinny obudzić nas z geopolitycznego snu i sprawić, że odrzucimy nasze dawne złudzenia". Jak zauważył, słychać o próbach pozwolenia Władimirowi Putinowi, by ocalił twarz na arenie międzynarodowej. - Ale w jaki sposób można próbować ocalić czy zachować coś, co zostało właściwie całkowicie utracone? - pytał.

Zdaniem premiera dzisiaj mamy powód do tego, aby próbować zrozumieć dynamikę imperializmu i być może totalitaryzmu Rosji. Dodał, że musimy być też gotowi na to, by "dobrze przyjrzeć się samym sobie". - Spojrzeć w lustro i zastanowić się na temat własnej tożsamości w świecie, który jest tak mocno wypełniony niepewnością - mówił Morawiecki.

Szef rządu dziękował też PiSM za organizację konferencji podkreślając, że trudno znaleźć lepsze miejsce, by dyskutować o przyszłości. W tym kontekście nawiązał do bitwy Warszawskiej z 1920 r., która - mówił - ukształtowała porządek świata na kolejne dwie dekady. - W tej chwili toczy się bitwa o Ukrainę i być może ona zdecyduje o przyszłości kolejnego stulecia - zauważył premier.

"Przegrana Ukrainy będzie przegraną nas wszystkich"

Zdaniem Morawieckiego paradoksem wojny na Ukrainie jest to, że "jeżeli Ukraina wygra, to będzie przede wszystkim jej zwycięstwo". "Natomiast jeśli przegra, to nie będzie jej przegrana, tylko przegrana nas wszystkich i koniec świata, jaki znamy" - oświadczył.

- Dlatego też wzywam do izolacji Władimira Putina. Owszem, dyplomacja wymaga dialogu, ale nie negocjuje się z terrorystami. Przestępcy muszą zostać osądzeni, a ideologia "ruskiego miru" musi zostać pokonana i wyeliminowana - powiedział szef rządu.

RadioZET.pl/PAP

Wojna w Ukrainie - relacja na żywo

C