Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

GIS: ponad dwa tysiące przypadków gruźlicy. Szczepienie jest obowiązkowe

01.12.2018 09:42
xxx wiadomosci

W pierwszym półroczu tego roku w Polsce zanotowano ponad 2,6 tysiąca przypadków gruźlicy – wynika ze wstępnych danych udostępnionych przez Główny Inspektorat Sanitarny. Zapadalność na tę chorobę określana jest jako niska, ale nie zbliża się ona do poziomu typowego dla fazy eliminacji.

GIS: ponad dwa tysiące przypadków gruźlicy. Szczepienie jest obowiązkowe fot. East News

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Co roku od 1 do 10 grudnia odbywają się Dni Walki z Gruźlicą i Chorobami Płuc. Przy tej okazji przypomina się o konieczności systematycznej kontroli płuc. Wcześnie wykryte choroby mogą być skutecznie leczone.

Choroba może zaatakować każdy narząd

Gruźlica jest chorobą zakaźną, może zaatakować praktycznie każdy narząd (np. gruźlica węzłów chłonnych, gruźlica stawów i kości, bardzo groźna gruźlica opon rdzeniowo-mózgowych u dzieci) lub wiele z nich jednocześnie (postać rozsiana). Statystycznie najczęściej jednak gruźlica atakuje płuca. Gruźlicą można się zarazić przez bliski kontakt, na przykład długotrwałe przebywanie w pomieszczeniu z osobą, która kaszle, odksztusza, mówi lub głośno się śmieje – wtedy prątki gruźlicy krążą w powietrzu i wraz z ich wdychaniem dochodzi do zakażenia.

Eksperci podnoszą, że połowa osób zakażonych prątkiem gruźlicy rozwija chorobę w ciągu pierwszych dwóch lat od zakażenia. W pozostałej części przypadków występuje tzw. zakażenie utajone (latentne) – ryzyko zachorowania rozkłada się na kilkadziesiąt lat i utrzymuje się z tendencją malejącą do końca życia. Dlatego – jak zaznaczają – określając sytuację epidemiologiczną tej choroby w Polsce, należy obserwować trendy wieloletnie.

Główna przyczyna śmierci

Po drugiej wojnie światowej w Polsce gruźlica była jedną z dominujących przyczyn umieralności. W 1950 r. zmarło z jej powodu 26 tys. osób, w tym ponad 3 tys. dzieci do 14 lat. W latach 1957-1959 (systematyczne dane o zachorowalności na gruźlicę w Polsce są dostępne od roku 1957) zapadalność na tę chorobę wynosiła około 300 na 100 tys. mieszkańców.

Gruźlica ma 245 milionów lat! Przeczytaj i dowiedz się więcej

W 2017 r. zapadalność na gruźlicę wyniosła 15,1 przypadków na 100 tys. ludności. Zgodnie z definicją Europejskiego Centrum do Spraw Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) taką zapadalność – czyli mniejszą niż 20 zachorowań na 100 tys. osób, określa się jako niską. Przy zapadalności poniżej 10 osób na 100 tys. można mówić o zbliżaniu się do fazy eliminacji choroby.

Od pierwszego stycznia do 30 czerwca br. – według wstępnych danych – zanotowano w Polsce 2669 przypadków gruźlicy. W roku 2017 r. – 5787 przypadków; w 2016 r. – 6444, w 2015 r. – 6430, w 2014 – 6698, w 2013 r. – 7250, w roku 2012 – 7542, zaś w 2011 – 8478.

W 2017 r. zarejestrowano 5787 zachorowań na gruźlicę. Najwyższa zapadalność (44,9 proc.) wystąpiła wśród osób dorosłych (od 45 do 64 lat), przy niskiej liczbie nowych przypadków zachorowań u dzieci i młodzieży (68 przypadków), wśród których zapadalność jest prawie 10-krotnie niższa niż w populacji ogólnej.

W Polsce na gruźlicę chorują głównie osoby w wieku podeszłym.

- Wynika to z faktu, iż w czasach, gdy sytuacja epidemiologiczna gruźlicy była znacznie gorsza niż obecnie, duża część populacji została zakażona prątkiem gruźlicy. Zachorowania na gruźlicę są w dużym odsetku wynikiem reaktywacji zakażenia wcześniejszego, co uniemożliwia szybką eliminację choroby w populacji – wyjaśnia rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego Jan Bondar.

Gruźlica to aktualny problem. Przeczytaj więcej na portalu zdrowie.radiozet.pl

W 2017 r. najwyższą zapadalność na gruźlicę zarejestrowano w województwach: lubelskim, śląskim i mazowieckim, najniższą w województwach: wielkopolskim, warmińsko-mazurskimi i zachodniopomorskim. Wzrost zapadalności w porównaniu z rokiem poprzednim zarejestrowano w województwach: wielkopolskim, podlaskim, lubelskim i lubuskim.

- Napływ osób z krajów sąsiadujących o dużym rozpowszechnieniu gruźlicy, takich jak Ukraina, może wpłynąć na sytuację epidemiologiczną w województwach (lubelskim, podlaskim – red.) a co za tym idzie na sytuację gruźlicy w kraju – przekazał rzecznik GIS.

Szczepienie jest obowiązkowe!

Wśród chorych na gruźlicę zarejestrowanych w 2017 r. było 108 cudzoziemców, w większości – 74 osoby – w wieku od 20 do 44 lat. Największą grupę – 31 osób – stanowili przybysze z Ukrainy.

Gruźlicę wywołaną przez prątki oporne na co najmniej jeden lek przeciwprątkowy stwierdzono u 122 osób. Gruźlicę wielolekooporną stwierdzono u 44 chorych, w tym u 12 cudzoziemców (w 2016 r. było takich osób 46, w tym 10 cudzoziemców, w 2015 r. było takich osób 33, w tym czterech cudzoziemców).

Szczepionkę przeciw gruźlicy wynaleziono w 1921 r. W Polsce szczepienie przeciw tej chorobie jest obowiązkowe. Program szczepień ochronnych na rok 2019 przewiduje, że szczepienie przeciw gruźlicy może być wykonywane przed wypisaniem dziecka z oddziału noworodkowego, czyli przed wyjściem ze szpitala. Obecnie, generalne zalecenie jest takie, że powinno być wykonane w ciągu 24 godzin od urodzenia dziecka. W przypadku noworodków i małych dzieci szczepienie pozwala ustrzec się przed najgroźniejszymi postaciami choroby, prowadzącymi często do śmierci.

RadioZET/PAP/JZ

Oceń