Zamknij

Wplątują się we włosy, wlatują do mieszkań. Inwazja głośnych i owłosionych owadów w Polsce

07.07.2022 14:46

Początek lipca to czas inwazji guniaka czerwczyka. Ten gatunek chrząszcza jest bardzo głośny. Owady pojawiają się najczęściej wieczorami, siejąc panikę wśród ludzi. Często wlatują do mieszkań i zaplątują się we włosy.

Guniak czerwczyk
fot. flickr.com/Donald Hobern

Guniak czerwczyk to gatunek chrząszcza z rodziny poświętnikowatych (Scarabaeidae) i podrodziny chrabąszczowatych (Melolonthinae). Żyje w miastach i lasach, blisko wody. Owady te pojawiają się najczęściej wieczorami w skupiskach ludzkich, budząc postrach wśród mieszkańców miast i wsi.

Okazy te, będące kuzynami chrabąszczy majowych, są od nich mniejsze. Od chrabąszcza różnią się także czułkami złożonymi z dziewięciu członów. Barwa ciała guniaków jest miodowa, żółtobrunatna lub brunatna, a głowa pokryta owłosieniem i nieregularnym punktowaniem.

Inwazja guniaka czerwczyka. Czy jest groźny?

Guniaki lubią latać chmarami i wabi je światło. Potrafią uprzykrzyć życie człowiekowi. Zaczepiają się o ubrania, zaplątują się we włosy, wlatują do mieszkań. Umieją uczepić się skóry. Ostatnio o inwazji owłosionych owadów donosili mieszkańcy województwa śląskiego.

Charakterystyczne dla guniaka jest głośne bzyczenie. - Wieczorami jest ich tak dużo i tak głośno się zachowują, iż trudno usiąść w ogrodzie. Wszędzie latają, wszędzie siadają. Później to ustaje - relacjonuje w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim" pani Ewelina ze Szczyrku. Mieszkanka województwa śląskiego przestraszyła się ewentualnych chorób przenoszonych przez owady, bo ma małe dzieci.

Guniak czerwczyk pojawia się od połowy czerwca i "grasuje" wśród ludzi nawet do sierpnia, zwykle o zmierzchu. Czy jest groźny? Zdaniem dr Daniela Kubisza z Instytutu Systematyki i Ewolucji Zwierząt Polskiej Akademii Nauk w Krakowie owad ten nie jest niebezpieczny dla ludzi.

Nie przecina skóry i nie wbija się w nią jak kleszcz czy komar. - Nie mają one tak silnego aparatu gębowego, żeby mogły przeciąć ludzką skórę. Zresztą człowiek ich nie interesuje, guniaki są wegetarianami, mogą co najwyżej - jeśli jest ich więcej - poogryzać liście roślin, przez co będą wolniej rosły - podsumowuje ekspert.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/"Dziennik Zachodni"/stronapodrozy.pl