Zamknij

Nie żyje niemowlę. Matka twierdzi, że wyszła tylko na chwilę na podwórko

29.10.2021 09:23

Nie żyje półroczne niemowlę. Do rodzinnej tragedii doszło w Hajnówce na Podlasiu. Matka dziecka twierdzi, że chłopiec spadł z wersalki. Jak podaje "Gazeta Współczesna", dziecko nie miało śladów na ciele wskazujących na kryminalny charakter śmierci.

nie żyje niemowlę
fot. Shutterstock

Tragedia rozegrała się w domu jednorodzinnym w Hajnówce na Podlasiu. Matka chłopca twierdzi, że zostawiła go samego tylko na chwilę, aby porozmawiać na podwórku z konkubentem. Niemowlę leżało w tym czasie na wersalce.

W tym czasie 6-miesięczny chłopiec "prawdopodobnie przemieścił się na łóżku i główką do dołu wpadł w szczelinę przy ścianie" - czytamy w "Gazecie Współczesnej", która opisała sprawę. Matka przekonuje, że gdy wróciła do domu, dziecko nie dawało znaków życia.

Hajnówka. Nie żyje niemowlę. Matka twierdzi, że spadło z wersalki

Na miejsce wezwane zostało pogotowie ratownicze. Niestety, lekarz stwierdził zgon dziecka. Śledztwo w sprawie tej tragedii wszczęła prokuratura w Hajnówce.

Według śledczych szczelina, do której wpadło niemowlę, miała 22 cm szerokości, 78 cm długości i 42 cm głębokości. – Z relacji matki wynikało, że zawsze kładła w tę szczelinę poduszkę. W dniu zdarzenia także, ale tym razem nie położyła jej jak zwykle poziomo, tylko postawiła pionowo. W efekcie część tej szczeliny nie została zakryta i dziecko wpadło w otwór przy poduszce – poinformował Jan Andrejczuk, Prokurator Rejonowy w Hajnówce.

Dziecko nie miało na ciele żadnych śladów wskazujących na kryminalny charakter śmierci. W piątek 29 października ma odbyć się sekcja zwłok. - Tu jest potrzebna wiedza specjalistyczna, a taką posiadają lekarze biegli sądowi z Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku - zauważa prokurator Andrejczuk.

Jak przypomina "Gazeta Współczesna", to druga w ciągu półtora miesiąca podobna sprawa zarejestrowana w hajnowskiej jednostce. We wrześniu we wsi Dubiny zmarło 2-miesięczne niemowlę. Wieczorem matka karmiła je piersią i zasnęła tuż obok. Nad ranem dziecko było martwe.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/ Gazeta Współczesna