Historyk: Kryzys UE nie wynika ze wzrostu poparcia dla ruchów prawicowych. Kontakt z wyborcami jest fikcyjny

Redakcja
22.11.2017 08:44
Historyk: Kryzys UE nie wynika ze wzrostu poparcia dla ruchów prawicowych. Kontakt z wyborcami jest fikcyjny
fot. East News

- Kryzys Unii Europejskiej nie wynika ze wzrostu poparcia dla ruchów prawicowych czy narodowych; źródłem problemów Wspólnoty jest kryzys przywództwa w UE -– powiedział PAP historyk prof. Andrzej Nowak. „- Nie ma struktury mniej demokratycznej w Europie niż UE” - dodał.

Zdaniem uczonego z Uniwersytetu Jagiellońskiego źródłem kryzysu UE nie jest wzrost poparcia dla ruchów prawicowych, narodowych. Następstwo jest odwrotne - rosnące poparcie dla ruchów prawicowych, narodowych, wynika właśnie z kryzysu UE.

„Tragiczny kryzys przywództwa UE, całkowite oderwanie klasy politycznej europejskiej od rzeczywistości; oderwanie od nastrojów demokratycznych; kompletne zagubienie elit politycznych UE, arogancja połączona z ignorancją wobec tego, co się dzieje wśród zwykłych ludzi - tak prof. Nowak określił źródła problemów UE. Ocenił też: „"Nie ma struktury mniej demokratycznej w Europie niż UE".

Zagłosuj

Czy Unia Europejska ma rację w sprawie Polski?

Liczba głosów:

Jego zdaniem 10, 15 lat temu mówiło się o problemie deficytu demokracji w UE. - „Teraz się nie mówi o tym problemie, a mówi się, że problemem są ruchy prawicowe czy narodowe - powiedział historyk.

- „Szukamy szczęścia z dala od Brukseli, Strasburga - skoro ludzie, którzy tam są, nas nie reprezentują - podkreślił profesor.

Jak wskazał, bliżej spraw społeczeństw poszczególnych krajów są ich własne parlamenty, a nie Parlament Europejski. - „Świadczy o tym choćby sam sposób wyłaniania tego parlamentu - powiedział, zwracając uwagę na fakt, że jeden poseł w PE reprezentuje nieproporcjonalnie dużą liczbę osób. - „Kontakt z wyborcami tego ciała przedstawicielskiego (PE) jest fikcyjny - ocenił uczony.

RadioZET.pl/pap/maal