Zamknij

Hoss wychodzi na wolność. Rodzina wpłaciła pół miliona zł poręczenia

22.05.2020 15:40
Hoss
fot. PRZEMYSLAW SZYSZKA /SE/ East News

Arkadiusz Ł. ps. Hoss, nazywany królem mafii wnuczkowej, opuści areszt. Zadecydował tak Sąd Apelacyjny w Poznaniu. Po wpłaceniu poręczenia majątkowego, Hoss został objęty m.in. dozorem policyjnym, nałożono na niego także zakaz opuszczania miasta i kraju.

Arkadiusz Ł. ps. Hoss opuści areszt - informuje rzeczniczka prasowa Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, sędzia Elżbieta Fijałkowska.

Jak mówiła, "w dniu dzisiejszym sąd przyjął formalnie poręczenie majątkowe od osoby, która wpłaciła pieniądze. Sąd poinformował także i pouczył ją o skutkach ewentualnego niedotrzymania obowiązków, a także nakazów i zakazów wynikających z postanowienia".

Hoss wychodzi na wolność. Król mafii wnuczkowej będzie objęty nadzorem policji

"Sąd badał także źródło pochodzenia wpłaconych środków, by stwierdzić, czy mają one legalne pochodzenie. W konkluzji sąd uznał, że osoba, która wpłaciła poręczenie wykazała legalność pochodzenia tych środków i poręczenie zostało przyjęte. Skutkiem tego jest wypuszczenie z aresztu w dniu dzisiejszym oskarżonego" – dodała.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu rozpatrywał zażalenie obrońców Hossa na stosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania we wtorek. Jak informowała wówczas PAP sędzia Fijałkowska, "sąd utrzymał w mocy postanowienie o tymczasowym aresztowaniu".

Zobacz także

"Natomiast sąd uznał, że jeśli do 29 maja zostanie wpłacone poręczenie majątkowe w łącznej kwocie 500 tys. zł, to będzie (zastosowany – PAP) dozór policyjny, związany z obowiązkiem zgłaszania się oskarżonego trzy razy w tygodniu, oraz dodatkowo zakaz opuszczania Poznania, w którym mieszka na stałe, oraz zakaz opuszczania kraju" – tłumaczyła Fijałkowska.

Posłuchaj podcastu

Hoss skazany nieprawomocnie za wielomilionowe oszustwa

Arkadiusz Ł. ps. Hoss został nieprawomocnie skazany we wrześniu ub.r. przez Sąd Okręgowy w Poznaniu na 7 lat więzienia za oszustwa dokonane metodą "na wnuczka". Proces "króla wnuczkowej mafii" trwał ponad dwa lata. Śledczy zarzucali mu udział w grupie przestępczej i wyłudzenie lub próbę wyłudzenia w Niemczech, Szwajcarii i Luksemburgu - w latach 2012-2014 - w sumie kilku milionów złotych w różnych walutach oraz kosztowności: biżuterii, złota i złotych monet.

Zobacz także

Ofiarami były głównie osoby w podeszłym wieku, często samotne. Mężczyzna wprowadzał seniorów w błąd, pozorując bliskie pokrewieństwo lub znajomość z nimi. Miał też podawać się m.in. za funkcjonariusza policji.

Zobacz także

RadioZET.pl/ PAP