Matka Ibrahima ma żal do belgijskiej policji. „Dowiedziałam się z mediów”

18.02.2020 20:28
Matka Ibrahima

Matka Ibrahima ma żal do belgijskiej policji, że o końcu poszukiwań jej syna dowiedziała się z mediów — podaje Onet. 10-letni Ibrahim został odnaleziony we wtorek w Belgii. Chłopiec jest cały i zdrowy. Przebywa pod opieką ojca. 

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

10-letni Ibrahim pod opieką ojca w Belgii. Chłopiec został odnaleziony we wtorek przez belgijską policję. Życiu i zdrowiu 10-latka z Gdyni na chwilę obecną nie zagraża niebezpieczeństwo - przekazała w komunikacie Komenda Główna Policji. Child Alert został odwołany. 

Matka Ibrahima ma pojawić się we wtorek na komisariacie policji w Antwerpii. Kobieta chce dowiedzieć się, gdzie jest jej syn i kiedy może się z nim spotkać — informuje Onet. Z relacji pani Karoliny wynika, że o szczęśliwym finale poszukiwań syna dowiedziała się z mediów.

Polska policja cały czas prowadzi czynności w związku z zawiadomieniem o przestępstwie złożonym przez matkę 10-letniego chłopca. W poniedziałek wieczorem Polsat News podał, że ''z informacji prokuratury w Antwerpii wynika, że to matka Ibrahima złamała prawo, wywożąc go do Polski''. Belgijski sąd rodzinny w październiku 2018 r. wydał wyrok, na mocy którego dziecko miało zostać w Belgii z ojcem, a nie z matką w Polsce. Matka Ibrahima zapowiedziała we wtorkowej rozmowie z Onetem, że złoży do belgijskiej prokuratury zawiadomienie o porwaniu jej syna. Kolejne czynności dotyczące sprawowania opieki nad dzieckiem pozostają w kompetencji sądów.

Zobacz także

Child Alert został ogłoszony w poniedziałek o godzinie 6.45. Zaginięcie 10-letniego Ibrahima zgłosiła jego rodzina, m.in. matka. Chłopca zabrał i wywiózł do Belgii były partner kobiety. Matka dziecka twierdziła, że mężczyzna ten jest pozbawiony praw do opieki.

RadioZET.pl/Onet/PAP