Zamknij

Matka Ibrahima nie wiedziała o drugim wyroku. ''Ruszamy z nowymi procedurami''

18.02.2020 17:56
Matka Ibrahima nie wiedziała o drugim wyroku. ''Ruszamy z nowymi procedurami''
fot. Polsat News screen

10-letni Ibrahim z Gdyni jest nadal poszukiwany przez policję, która ogłosiła w poniedziałek rano Child Alert. W sprawie uprowadzenia chłopca przez Marokańczyka Azeddine'a Oudrissa pojawiają się nowe fakty. Matka chłopca w rozmowie z Polsat News ujawniła, że nie widziała o drugim wyroku. 

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Ibrahim został porwany w Gdyni, przy ul. Ledóchowskiego w niedzielę około godziny 21. Rodzina powiadomiła policję krótko po zdarzeniu. W poniedziałek o godzinie 6.45 ruszyła procedura Child Alert. O sprawie zostały powiadomione organa ścigania w Belgii, gdzie mieszkała Polka, Marokańczyk Azeddine Oudriss i ich dziecko. Matka porwanego 10-letniego Ibrahima wyjechała do Belgii w poszukiwaniu syna.

Ibrahim uprowadzony przez ojca. Drugi wyrok sądu w Belgii 

W poniedziałek wieczorem Polsat News podał, że "z informacji prokuratury w Antwerpii wynika, że to matka Ibrahima złamała prawo, wywożąc go do Polski. Belgijski sąd rodzinny w październiku 2018 r. wydał wyrok, na mocy którego dziecko miało zostać w Belgii z ojcem, a nie z matką w Polsce".

Według informacji TVN24, sąd rodzinny w Antwerpii zapewnił prawa rodzicielskie wobec 10-letniego Ibrahima zarówno jego matce, Karolinie Delkiewicz, jak i jego ojcu, Marokańczykowi Azeddine Oudrissowi. Ponadto – według najnowszych informacji stacji – matka chłopca może spędzać z nim wakacje i ferie tylko na terenie Belgii 

Matka Ibrahima w rozmowie z Polsat News wyznała, że nic nie wiedziała o drugim wyroku sądu i stosowała się do wyroku sądu z 2017 roku, gdzie nie było wzmianki o tym, że Ibrahim musi zostać na terytorium Belgii.

To wszystko będą wyciągali moi adwokaci. W tej chwili tego wyroku z października 2018 r. nie jesteśmy w stanie ruszyć, bo on jest prawomocny. Ruszamy z dwiema nowymi procedurami - jedna będzie do sądu rodzinnego w Antwerpii, druga w tym samym czasie do prokuratury w Antwerpii, że życie mojego dziecka znajduje się w dużym niebezpieczeństwie z informacją, czego dopuścił się jego ojciec w Polsce

- poinformowała pani Karolina. Jak dodała, jej syn jest obywatelem Polski i chce mieszkać w naszym kraju. 

W sprawę ustalenia stanu prawnego 10-letniego Ibrahima zaangażowało się polskie ministerterstwo sprawiedliwości. Wiceminister Michał Wójcik przekazał, że rozmawiał również z konsulem w Belgii prosząc o to, aby udzielić matce 10-latka wszelką pomoc, jeżeli będzie takowej potrzebowała.

Zobacz także

RadioZET.pl/Polsat News/PAP