Adam Bodnar o śmierci Igora Stachowiaka na komisariacie: to były tortury

Redakcja
22.05.2017 07:59
Adam Bodnar o śmierci Igora Stachowiaka na komisariacie: to były tortury
fot. Jan Rusek/Agencja Gazeta

- Nie mam wątpliwości, że to były tortury - komentował sprawę śmierci Igora Stachowiaka na komisariacie we Wrocławiu rzecznik praw obywatelski Adam Bodnar.

Nagranie z kamery, do którego dotarł reporter TVN24, rejestruje używanie paralizatora wobec zmarłego Igora i wyjątkowo brutalne traktowanie mężczyzny. Zdaniem Bodnara, działania policji były rażącym przykładem naruszenia praw obywatelskich.

- Chciałbym podkreślić z całą mocą, że sprawa Igora Stachowiaka to jest coś najgorszego, co widziałem od wielu, wielu lat - powiedział w programie  "Fakty po Faktach". - Można mieć wątpliwości odnośnie tego, czy konieczne było użycie paralizatora w momencie zatrzymania. Ale przyjrzymy się temu, co działo się już na posterunku, czyli sytuacji w toalecie - na podłodze, osoba rozebrana, podłączony paralizator, używany paralizator, co więcej bezpośrednie groźby. To są tortury. Mówię to z całą powagą - dodał zdecydowanie Adam Bodnar.

Zobacz także

Reporter stacji TVN dotarł do nagrania, na którym widać brutalne traktowanie Igora Stachowiaka. Mężczyzna leżał na ziemi w toalecie, był skuty w kajdanki i rozebrany. Wtedy policjanci kilkukrotnie razili go paralizatorem. Mężczyzna zmarł w czasie przesłuchania w komisariacie. 

RadioZET.pl/TVN24/KM