Trafił do więzienia za brutalne zabicie psa. Był zdziwiony

Błażej Makarewicz
07.09.2018 11:37
Trafił do więzienia za brutalne zabicie psa. Był zdziwiony
fot. Shutterstock

Na cztery miesiące trafił do więzienia mieszkaniec Iławy, który wiosną w okolicach Działdowa brutalnie zabił psa. Oprawca nie wiedział, że sąd wymierzył mu cztery miesiące więzienia. Dowiedział się o tym, gdy stawił się na policji w ramach dozoru.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Policja zatrzymała 32-letniego mężczyznę w marcu w związku z tym, że brutalnie zabił psa, a następnie porzucił zwierzę przy torach. „Wiedzieliśmy o zdarzeniu, bo poinformowała nas o nim postronna osoba” – poinformowała w piątek PAP oficer prasowa policji w Działdowie Justyna Nowicka. Dodała, że ujęty sprawca otrzymał wówczas dozór policji.

Zobacz także

Od kilku miesięcy oprawca psa zgłaszał się w ramach dozoru na policję. Jak podała Nowicka, zapewne nie miał on świadomości, że w ostatnich dniach sprawą zabicia psa zajął się sąd i wymierzył mu za ten czyn cztery miesiące więzienia.

Zobacz także

„Gdy kolejny raz przyszedł na dozór, został zatrzymany i odwieziony do aresztu. Był tym zdziwiony” – dodała policjantka.

Ze względu na brutalność działania 32-latka policja nie podaje, w jaki sposób zabił on psa.

RadioZET.pl/PAP/BM