Zamknij

Nowa odmiana wirusa. LOT nie zawiesił lotów do Indii. Rzecznik spółki wyjaśnia

21.04.2021 18:30
PLL LOT
fot. Jakub Walasek/REPORTER (zdjęcie poglądowe)

Indie walczą z kolejną falą koronawirusa, wywołaną jego nowym, groźnym wariantem. Z tego powodu część krajów zamyka granice przed osobami przylatującymi z tego kraju. Z Polski nadal jednak latają do Indii samoloty PLL LOT. O co chodzi? Głos w tej sprawie zabrał już m.in. rzecznik prasowy spółki. 

Indie przechodzą drugą falę epidemii  koronawirusa - w ciągu ostatniej doby wykryto 295 tys. przypadków. Ministerstwo zdrowia w tym kraju poinformowało w środę, że w ciągu ostatniej doby w Indiach odnotowano 2023 zgony osób zakażonych koronawirusem. To największy dobowy bilans od wybuchu epidemii. Minionej doby ogłoszono również rekordową liczbę - 295 041 infekcji SARS-CoV-2.

Indyjski wariant koronawirusa. Indie walczą z kolejną falą pandemii

To prawie trzy razy więcej zakażonych w ciągu jednego dnia niż w szczytowej fazie pierwszej fali koronawirusa 17 września ub.r., kiedy stwierdzono 98 795 infekcji - zwraca uwagę dziennik "Times of India". W sumie od początku epidemii w Indiach w związku z Covid-19 zmarły 182 553 osoby, a u 15 616 130 zdiagnozowano zakażenie.

Indie są drugim na świecie krajem z największą liczbą zakażonych koronawirusem, po Stanach Zjednoczonych (31 mln zakażonych). Obecnie w Indiach jest ponad 2,15 mln aktywnych przypadków koronawirusa. Do tej pory w sumie 13 276 039 zakażonych wyzdrowiało.

Z uwagi na groźny  indyjski wariant koronawirusa wiele krajów zawiesiło lotnicze połączenia z Indiami i zamknęło już swoje granice dla osób przylatujących z tego kraju. Stany Zjednoczone odradzają obecnie podróże do Indii, nawet osobom w pełni zaszczepionym, natomiast Wielka Brytania dodała Indie do swojej "czerwonej listy". Hongkong i Nowa Zelandia zakazały lotów z tego kraju. 

Samoloty PLL LOT latają do Delhi. Rzecznik spółki: to tylko loty cargo

Wciąż jednak z Warszawy do Delhi - stolicy kraju - latają samoloty PLL LOT. Uwagę na ten fakt zwrócił Związek Zawodowy Personelu Pokładowego i Lotniczego. "W powietrzu teraz. W lockdownie będziemy siedzieć do końca świata, jeśli to się rozniesie. Ostatnio po locie z Indii zachorowało 47 osób, choć przed wejściem na pokład wszyscy mieli negatywny test" - napisano:

"Wiecie, że w Indiach jest nowa odmiana wirusa? Wiecie, że ostatnio na locie z Indii zaraziło się ponad 40 osób, mimo negatywnych testów? Wiecie, że jak samolot z Polski leci do Indii, to potem wraca? To właśnie leci" - możemy przeczytać w innym z wtorkowych tweetów. 

Lot, do którego nawiązywał ZZPPiL, odbył się 4 kwietnia z Delhi do Hongkongu. Aż u 47 pasażerów tego lotu wykryto zakażenia koronawirusem, ale zaledwie u 8 przed rozpoczęciem kwarantanny (na którą skierowano wszystkich pasażerów). Pisał o nim m.in. amerykański epidemiolog Eric Feigl-Ding:

O lotach między Warszawą a Delhi wspominał również m.in. Roman Giertych, który napisał na Twiiterze: 

"LOT kontynuuje połączenia z Delhi, mimo pojawienia się w Indiach nowej, bardzo groźnej odmiany wirusa. Oni są zwyczajnie walnięci" - stwierdził adwokat. Odpowiedział mu rzecznik spółki Krzysztof Moczulski: "Panie Mecenasie, to są rejsy 100% cargo" (chodzi o typ lotu będący przewozem towarów). 

Moczulski opublikował jeszcze jeden wyjaśniający wpis. "Szanowni Państwo, temat, jak widzę, wywołuje dużo emocji - uprzejmie informuję, że loty do Indii od dłuższego czasu są lotami 100% cargo. Bardzo wstępnie planujemy uruchomienie rejsów pasażerskich dopiero od czerwca - uzależnione to będzie przede wszystkim od sytuacji epidemicznej" - tłumaczył. Uspokajała również Karina Lisowska, rzeczniczka prasowa Urzędu Lotnictwa Cywilnego:

W przemówieniu telewizyjnym wygłoszonym we wtorek wieczorem premier Narendra Modi wezwał swoich rodaków do zrobienia więcej w sprawie koronawirusa, aby uniknąć kolejnych lockdownów w kraju, który znajduje się w środku poważnego kryzysu sanitarnego związanego ze zjadliwą drugą falą epidemii.

W pierwszym wystąpieniu telewizyjnym od zwiększenia liczby zakażeń Modi przyznał, że liczące 1,3 mld mieszkańców Indie toczą "kolejną wielką bitwę". "Sytuacja była pod kontrolą jeszcze kilka tygodni temu, a druga fala przyszła jak huragan" – ocenił.

RadioZET.pl/PAP/Twitter/next.gazeta.pl