Zamknij

Policja spryskała gazem demonstrantów. Zaskakujące słowa szefa MSWiA

28.06.2022 13:50
Szef MSWiA o spryskaniu gazem demonstrantów
fot. screen Grzegorz Kot - Twitter

Stanowcza reakcja policjanta w Inowrocławiu była uzasadniona i zrozumiała - ocenił we wtorek szef MSWiA Mariusz Kamiński. Minister podkreślił, że demonstranci znieważali policjanta, co jest przestępstwem. - Nie może być zgody na atakowanie funkcjonariuszy służb mundurowych – dodał.

Policja użyła gazu łzawiącego wobec protestujących przed konwencją Jarosława Kaczyńskiego w Inowrocławiu. Demonstranci awanturowali się z mundurowymi, nie reagowali na polecenie odsunięcia się, odpowiadali wulgaryzmami. W reakcji jeden z mundurowych spryskał grupę gazem, jeden z uczestników został poszkodowany. Nagrania tej sytuacji, które trafiły do sieci, wywołały kontrowersje i oburzenie, również posłów opozycji.

Posłowie Krzysztof Brejza i Magdalena Łośko z Koalicji Obywatelskiej, czy Krzysztof Śmiszek z Lewicy domagają się natychmiastowego wyciągnięcia konsekwencji wobec policjanta, który użył gazu łzawiącego.

Policja spryskała gazem demonstrantów. Zaskakujące słowa szefa MSWiA

Mundurowego w pełni broni minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński, któremu podlega policja. W jego ocenie policjant zareagował w Inowrocławiu właściwie. "Znieważenie policjanta jest przestępstwem. Nie może być zgody na atakowanie funkcjonariuszy służb mundurowych. Stanowcza reakcja policjanta w Inowrocławiu była uzasadniona i zrozumiała" - napisał Kamiński na Twitterze.

Rzecznik prasowa kujawsko-pomorskiej policji mł. insp. Monika Chlebicz oświadczyła w poniedziałek, że w Inowrocławiu obrażano policjantów wulgaryzmami, a demonstranci nie reagowali na ostrzeżenia o użyciu gazu. W ocenie policji zabezpieczony materiał z kamery funkcjonariusza nie pozostawia wątpliwości co do działań policjantów.

- Osoby, wobec których podejmowano interwencję, używały w stosunku do policjantów słów wulgarnych, nie stosowały się do wydawanych poleceń. Pomimo kilkukrotnego ostrzeżenia o użyciu gazu, nadal nie odsunęły się od funkcjonariuszy. Zachowania te zostały zarejestrowane przez kamerę umieszczoną na mundurze funkcjonariusza - podkreśliła mł. insp. Chlebicz.

O nadużyciu policji mówi natomiast prezydent Inowrocławia Ryszard Brejza, który oświadczył, że wniósł do prokuratury w tym mieście o wyjaśnienie powodów ostrej interwencji. Brejza napisał m.in., że używanie wulgaryzmów nie jest godne pochwały, ale jego zdaniem "takie działanie zamaskowanego funkcjonariusza Policji, może nosić znamiona złamania prawa przez przekroczenie posiadanych uprawnień".

RadioZET.pl/PAP - Agnieszka Ziemska

C