Irańczyk zatrzymany w Modlinie. W tle fałszywe dokumenty obywateli UE i pornografia z nieletnimi

Redakcja
19.12.2017 13:41
Modlin
fot. Wikimedia.Commons

Jest akt oskarżenia ws. obywatela Iranu, zatrzymanego przed rokiem na lotnisku w Modlinie. Mężczyzna, jak ustalili śledczy, brał udział w fałszowaniu dokumentów, które miały pomagać w legalizacji pobytu na terenie UE. 29-latek odpowie też za posiadanie pornografii z udziałem nieletnich.

Smog truje Polskę! Sprawdź listę chorób, które może powodować

Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prok. Marcin Saduś, akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego w Nowym Dworze Mazowieckim. 29-letni Irańczyk został zatrzymany w listopadzie 2016 r., gdy na lotnisku w Modlinie - przyleciał z Grecji - wylegitymował się podrobionym greckim dokumentem tożsamości.

Strażnicy graniczni z Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej ustali, że dokument jest zastrzeżony. Mężczyzna przyznał wówczas, że pochodzi z Iranu, a w Grecji przebywa jako uchodźca.

Mnóstwo zdjęć dokumentów oraz film pornograficzny

W jego telefonie znaleziono zdjęcia ponad 1000 dokumentów, w tym 600 dokumentów podróży z 24 krajów, oraz zdjęcia osób - najprawdopodobniej potencjalnych klientów.

Zobacz także

6- Wskazywały one na to, że dochodzi do fałszowania dokumentów w celu stwarzania pozorów legalności pobytu na terenie UE - dodał Saduś. W tym samym telefonie śledczy zabezpieczyli film pornograficzny z udziałem nastoletnich chłopców.

Irańczyk przyznał się tylko do dwóch z trzech zarzutów

Mężczyzna odpowie za posługiwanie się fałszywym dokumentem, fałszowanie dokumentów i posiadanie treści pornograficznych z udziałem nieletnich. Przyznał się tylko do dwóch pierwszych zarzutów. Grozi mu do pięciu lat więzienia.

Z ustaleń śledztwa wynika, że Irańczyk pozyskiwał dane dla fałszerzy dokumentów, kontaktował ich także z potencjalnymi nabywcami. To on też przesyłał fałszywe dowody osobiste i paszporty do klientów, a pieniądze otrzymywał za pośrednictwem jednej ze znanych firm zajmujących się przekazami pieniężnymi.

W tle wątek przemytu ludzi

Jak poinformowała Straż Graniczna dokumenty, których zdjęcia zabezpieczono pochodziły m.in. z takich państw jak: Francja, Holandia, Belgia, Czechy, Szwecja. Większość z nich figuruje w bazach danych - Europolu, Interpolu - jako ukradzione lub utracone.

- Informacje przekazaliśmy stronie greckiej, która wykorzystała je w operacji ukierunkowanej na przeciwdziałanie przemytowi ludzi i legalizacji pobytu cudzoziemców - poinformował mjr SG Krzysztof Grzech z nadwiślańskiej SG.

Z nieoficjalnych informacji PAP wynika, że zdaniem śledczych modlińskie lotnisko mogło być sprawdzane przez grupy zajmujące się przemytem ludzi, pod kontem możliwości prowadzenia tego typu procederu.

RadioZET.pl/PAP/MP