Posłanka PiS zawiadamia prokuraturę ws. Nitrasa. "Uderzył mnie i publicznie znieważył"

Mikołaj Pietraszewski
23.11.2018 14:22
Nitras
fot. Robert Stachnik/Reporter

Posłanka PiS Iwona Arent złożyła zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie w związku zachowaniem posła PO Sławomira Nitrasa z PO, który - jak stwierdziła - miał ją uderzyć i publicznie znieważyć, używając wulgarnych słów.

Posłanka PiS poinformowała o sprawie na Twitterze. "Wczoraj złożyłam zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie w związku z karygodnym zachowaniem posła Sławomira Nitrasa z PO, który uderzył mnie i publicznie znieważył używając wulgarnych słów" - napisała Arent.

Incydent w busie na lotnisko

Jak przekazała PAP, sytuacja miała miejsce 4 października w busie, którym parlamentarzyści jechali z Nowego Domu Poselskiego na lotnisko. - Przy tym zdarzeniu było wielu posłów, m.in pan Arkadiusz Mularczyk, pan Grzegorz Długi, pan Ireneusz Raś, pani Agnieszka Pomaska, pani Elżbieta Stępień - z różnych opcji politycznych byli parlamentarzyści, których zgłosiłam też do prokuratury jako świadków - zaznaczyła Arent.

Dodała, że Nitras uderzył ją podczas "ożywionej dyskusji", którą posłowie prowadzili w busie. - W tej dyskusji nie brałam udziału przez całą drogę. Pod sam koniec naszej podróży na lotnisko odezwałam się, wtrąciłam się do dyskusji, gdzie zostałam obrażona przez pana posła Nitrasa - podkreśliła.

Jak dodała, po tym, gdy odpowiedziała Nitrasowi, poseł PO ją kopnął. Ponadto - relacjonowała posłanka - już na lotnisku, kiedy poinformowała Nitrasa, że zgłosi tę sprawę do komisji etyki parlamentarnej, poseł ją "nawyzywał bardzo wulgarnymi słowami przy ludziach, publicznie".

"Nie przeprosił"

Arent zaznaczyła, że po tym zdarzeniu zawiadomiła komisję etyki. Wyjaśniła też, że do prokuratury zawiadomienie złożyła dopiero w czwartek, ponieważ chciała dać czas Nitrasowi na to, aby "się zastanowił nad tym, co zrobił" i ją przeprosił.

- Nie przeprosił, nie poczuwał się do jakiejkolwiek odpowiedzialności, w związku z czym postanowiłam, że także poinformuję prokuraturę i poproszę o ściganie posła Nitrasa - podkreśliła.

Zobacz także

Posłanka w rozmowie z PAP zaznaczyła, że nie zna osobiście posła Nitrasa i nigdy z nim nie rozmawiała. - Trudno tu mówić o jakimś konflikcie, dlatego nie wiem, dlaczego to zrobił. Może miał groszy dzień" - powiedziała. "Myślę, że powinien się nad tym zastanowić, żeby na przyszłość nikomu krzywdy nie zrobił - dodała. Do czasu nadania depeszy nie udało się skontaktować z posłem Sławomirem Nitrasem.

RadioZET.pl/PAP/MP