Będzie przełom ws. Iwony Wieczorek? Więzień miał zdradzić, gdzie jest ciało

29.05.2020 22:02
Będzie przełom ws. Iwony Wieczorek? Więzień miał zdradzić, gdzie jest ciało
fot. Piotr Hukalo/East News

Iwona Wieczorek zaginęła 10 lat i do tej pory nie trafiono na żaden jej ślad. Czy tym razem będzie przełom w sprawie? Krzysztof Rutkowski w wywiadzie dla "Faktu" stwierdził, że miał kontakt z więźniem, który był świadkiem zakopywania zwłok 19-latki.

Iwona Wieczorek zaginęła 10 lat temu – od tego czasu sprawą nieustannie żyje cała Polska. 19-latki dotychczas nie udało się znaleźć. Przypomnijmy, że 10 lat temu – w nocy z 16 na 17 lipca - Iwona Wieczorek wyszła z jednego z klubów w Sopocie, w którym bawiła się ze znajomymi. Od tamtej pory ślad po niej zaginął. Dziewczyna zniknęła w drodze do domu. Cały kraj obiegły nagrania z monitoringu, na których widać jak Iwona Wieczorek około godziny 4.17 nad ranem przechodziła przy wejściu na plażę nr 63 – za nią szedł mężczyzna z ręcznikiem przewieszonym przez ramię. Od 2010 nie udało się trafić na żaden ślad 19-latki, nie odnaleziono również jej ciała.

Wstrząsające informacje w tej sprawie przekazał w rozmowie z dziennikiem „Fakt” znany polski detektyw, Krzysztof Rutkowski. To może być zwrot w poszukiwaniach?

Zobacz także

Krzysztof Rutkowski stwierdził, że w sprawie Iwony Wieczorek skontaktował się z nim jeden z więźniów Zakładu Karnego w Płocku, Marek S. Mężczyzna utrzymuje, że był świadkiem ukrywania zwłok 19-latki. Miał poinformować detektywa Rutkowskiego, że zwłoki Iwony Wieczorek zostały włożone w grafitowy worek i zakopane niedaleko Wejherowa.

Więzień był świadkiem zakopywania zwłok Iwony Wieczorek?

Wszelkich informacji na ten temat Rutkowski udzielił w rozmowie z "Faktem". Detektyw zapowiedział natychmiastowe wznowienie poszukiwań, które poprowadzi jego biuro.

Zobacz także

Krzysztof Rutkowski – zaraz po tym, jak ujawnił szokujące wyznanie więźnia – został przesłuchany przez policję. Przesłuchaniu poddano również Marka S., który chwilę później miał stan przedzawałowy i wylądował na oddziale szpitalnym płockiego Zakładu Karnego.

Zobacz także

Zdaniem Rutkowskiego, "więzień obawia się o swoje życie".

Oświadczył, że był osobiście przy ukrywaniu ciała Iwony Wieczorek. Zwłoki miały zostać zapakowane w grafitowy worek. Podkreślił, że tego co wie, nie powie policji, tylko mnie

- twierdzi Krzysztof Rutkowski.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

 

RadioZET.pl/Fakt.pl