Zamknij

Skarbówka nie zajmie się sprawą limuzyn Rydzyka. Nie uwierzycie, jakie było tłumaczenie

Redakcja
23.04.2018 17:26
Rydzyk
fot. East News

Izba skarbowa nie zajmie się sprawą tajemniczej darowizny, jaką w postaci dwóch luksusowych samochodów otrzymał o. Tadeusz Rydzyk. Wyjaśnienie ze strony instytucji brzmi jednak dość dziwnie.

W styczniu tego roku internet obiegło archiwalne nagranie z Telewizji Trwam, w którym o. Tadeusz Rydzyk wyjaśnił, skąd wzięły się dwa volkswageny, w których posiadanie wszedł:

— Akurat ten samochód dostaliśmy, nie wiecie o tym, od bezdomnego. Tak, dwa samochody dostaliśmy. Przyjechał bezdomny i dał nam dwa samochody. Pan Stanisław z Warszawy. Niestety zmarł — mówił Rydzyk.

Dwa miesiące później w wywiadzie dla Radia Maryja doprecyzował, o co chodzi w tej historii i przybliżył postać bezdomnego, który rzekomo podarował mu auta.

Zobacz także

Nie wszyscy jednak uwierzyli w tę wzruszającą opowieść. Poseł Nowoczesnej Adam Szłapka złożył w tej sprawie zawiadomienie do Izby Administracji Skarbowej w Bydgoszczy z prośbą o przeprowadzenie kontroli w fundacji „Lux Veritatis”, której przewodzi właśnie toruński redemptorysta:

Bydgoska IAS przekazała sprawę swojej odpowiedniczce z Warszawy. Ta już zakończyła postępowanie. W jego wyniku uznano, że nie doszło w tym przypadku do żadnych nieprawidłowości, ponieważ... fundacja Rydzyka nie była adresatem darowizny.

— W toku przeprowadzonych czynności weryfikacyjnych na podstawie dostępnych Izbie Administracji Skarbowej w Warszawie materiałów źródłowych ustalono, że Fundacja „Lux Veritatis” nie była stroną darowizny, w związku z czym nie powstał obowiązek podatkowy z tytułu podatku dochodowego od osób prawnych — powiedziała dziennikarzom dziennik.pl Anna Szczepańska, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Warszawie.

Szłapka: to komu auta zostały przekazane?

Oburzenia nie krył wspomniany wyżej Szłapka, który w rozmowie z dziennik.pl skomentował decyzję Izby Skarbowej.

— Fundacja nie była stroną darowizny? To komu auta zostały przekazane? Prawdopodobieństwo otrzymania dwóch samochodów od osoby bezdomnej jest mniejsze niż trafienie szóstki w totolotka, bo w tym przypadku przynajmniej się gra. Nie spotkałem się nigdy z przypadkiem przekazywania samochodów przez osoby bezdomne — Adam Szłapka.

Zobacz także

RadioZET.pl/Dziennik.pl/MP