Zamknij

Jacek Jaworek nie żyje? Policja nie wyklucza. "Miał broń, wiedział, co zrobił"

26.07.2021 13:17
Jacek Jaworek nadal poszukiwany
fot. KASIA ZAREMBA/AGENCJA SE/East News/Policja

Policjanci nie wykluczają, że podejrzany o zabójstwo trzech osób we wsi Borowce Jacek Jaworek nie żyje. Ciężar poszukiwań przejęli funkcjonariusze z wydziału kryminalnego. Policja zakończyła działania w terenie. – Śledzimy internet i weryfikujemy zgłoszenia od osób, które do nas dzwonią. Sprawdzamy także trop, który prowadzi za granicę – powiedział w rozmowie z portalem RadioZET.pl asp. szt. Adam Jachimczak z biura prasowego śląskiej policji.

Jacek Jaworek nie żyje? Śledczy dopuszczają możliwość, że 52-latek podejrzany o zabójstwo trzech osób we wsi Borowce odebrał sobie życie. – Musimy brać tę hipotezę pod uwagę. Miał broń, popełnił to, co popełnił. Z naszego doświadczenia wiemy, że różnie takie osoby myślą w takich sytuacjach – wyjaśnił w rozmowie z portalem RadioZET.pl asp. szt. Adam Jachimczak z biura prasowego śląskiej policji.

Jacek Jaworek jest poszukiwany listem gończym, Europejskim Nakazem Aresztowania, wystawiono za nim czerwoną notę Interpolu. 16 lipca komendant wojewódzki policji w Katowicach wyznaczył też nagrodę w wysokości 20 tysięcy złotych za informacje, które pomogą zatrzymać Jacka Jaworka lub odnaleźć jego ciało.

Jacek Jaworek nie żyje? Policja dopuszcza taką hipotezę

– Śląska policja nadal intensywnie poszukuje podejrzanego o zabójstwo trzech osób Jacka Jaworka, zakończyła jednak działania w terenie – poinformowała w poniedziałek rzeczniczka śląskiej policji podinspektor Aleksandra Nowara. Jak przypomniała w poniedziałek podkomisarz Nowara, policja skierowała ogromne siły i środki do poszukiwań podejrzanego.

Bezpośrednio po zbrodni teren przeczesywało dziennie ponad 200 policjantów, w tym funkcjonariusze policji konnej oraz przewodnicy z psami. Oprócz polskich psów tropiących wykorzystano też w ramach współpracy międzynarodowej psy z niemieckiej Saksonii, tropiące inną techniką niż polskie.

Wykorzystano również najnowocześniejszy sprzęt znajdujący się w dyspozycji policji i udostępniony dzięki współpracy z wojskiem, strażą pożarną i strażą graniczną, jak drony, czy kamery termowizyjne, z pomocą których nocą przeszukiwano rozległy obszar leśny w pobliżu miejsca zbrodni. – Te działania w terenie już się zakończyły, choć policjanci nadal są miejscu. Aby zwiększyć poczucie bezpieczeństwa mieszkańców, w tę okolicę skierowano na stałe większą liczbę patroli – podkreśliła Aleksandra Nowara.

Policja niczego nie wyklucza

Śledczy nie wykluczają żadnej możliwości - oprócz samobójstwa biorą też pod uwagę, że mężczyzna może ukrywać się nadal na terenie Polski lub Niemiec, gdzie pracował przez dłuższy czas jako budowlaniec. 

Śledzimy internet i weryfikujemy zgłoszenia od osób, które do nas dzwonią. Sprawdzamy także trop, który prowadzi za granicę.

asp. szt. Adam Jachimczak, zespół prasowy KWP w Katowicach

Jachimczak potwierdził, że policja zmieniła strategię i teraz to funkcjonariusze z wydziału kryminalnego przejęli ciężar poszukiwań. – Policja sprawdza teraz sygnały, które do niej docierają. Tylko w tym przypadku jadą i sprawdzają, a nie ma już stricte takich poszukiwań, jak przeczesywanie lasu – dodał policjant.

Były naczelnik Wydziału Zabójstw KSP i wykładowca Wyższej Szkoły Bankowej w Opolu Marek Dyjasz powiedział portalowi RadioZET.pl, że jeżeli Jacek Jaworek wciąż żyje, to ukrywa się za granicą. - W szczególności zwróciłbym uwagę, gdzie przebywał w przeszłości. Gdzie mógł pracować, z kim mógł się spotykać (...). W mediach już tyle informacji pojawiło się na jego temat, że trudno byłoby mu się wtopić w tłum - stwierdził były policjant.

Poszukiwania Jacka Jaworka. Interpol wystawił czerwoną notę

Za Jaworkiem wystawiono czerwoną notę Interpolu - Międzynarodowej Organizacji Policji Kryminalnej. Nota jest informacją dla organów ścigania na całym świecie o konieczności zlokalizowania i tymczasowego aresztowania poszukiwanej osoby. Ogłoszenie noty czerwonej stanowi wzmocnienie poszukiwań krajowych prowadzonych w celu zatrzymania i ekstradycji. To sposób przekazywania przez Sekretariat Generalny Interpolu informacji, że dana osoba poszukiwana jest przez wymiar sprawiedliwości jednego z państw członkowskich czy międzynarodowy sąd lub trybunał karny w celu aresztowania i ekstradycji.

Europejski nakaz aresztowania to z kolei uproszczona forma ekstradycji istniejąca pomiędzy państwami członkowskimi Unii Europejskiej, umożliwiająca aresztowanie osoby podejrzanej lub oskarżonej o popełnienie przestępstwa.

Zbrodnia w Borowcach koło Częstochowy

10 lipca w miejscowości Borowce k. Częstochowy w domu jednorodzinnym wezwani do awantury domowej policjanci znaleźli ciała 44-letniego małżeństwa oraz ich 17-letniego syna. Ofiary zostały zastrzelone, przeżył tylko młodszy, 13-letni syn, który zdołał się najpierw ukryć, a potem uciec. Ustalenia śledczych wskazują, że sprawcą zbrodni jest brat 44-latka, Jacek Jaworek, który w ostatnim czasie mieszkał z rodziną po opuszczeniu zakładu karnego, gdzie odbywał karę pozbawienia wolności w związku z uchylaniem się od płacenia alimentów. Wiadomo, że sprawy spadkowe między braćmi nie były uregulowane. Tuż po zabójstwie mężczyzna uciekł, a prokuratura wystawiła za nim list gończy.

Jacek Jaworek
fot. Policja

Wszystkie osoby, które mają jakiekolwiek informacje o miejscu pobytu poszukiwanego, proszone są o kontakt z Wydziałem Kryminalnym KWP w Katowicach tel. 798 031 306, Komendą Miejską Policji w Częstochowie tel. 47 858 1255, albo z najbliższą jednostką Policji tel. alarmowy 112. Policja gwarantuje anonimowość, jednocześnie przypomina, że ukrywanie lub pomoc w ukryciu osoby poszukiwanej jest przestępstwem i grozi za to kara pozbawienia wolności do 5 lat. Przestrzega też, że poszukiwany może posiadać broń palną i zachowywać się agresywnie.

W chwili zdarzenia Jacek Jaworek ubrany był w granatową koszulkę z jasnym napisem na przedniej części, granatowe spodnie dżinsowe oraz szarą bluzę dresową. Po zdarzeniu poszukiwany mężczyzna mógł się przebrać. Na prawej łopatce ma widoczną przez koszulkę narośl o rozmiarze 5-7 centymetrów.

RadioZET.pl/PAP