Zamknij

Kolejna doba poszukiwań Jacka Jaworka. Eksperci: Może nie poddać się bez walki

20.07.2021 17:12
Jacek Jaworek
fot. Policja

Jacek Jaworek poszukiwany jest listem gończym w związku z potrójnym zabójstwem. Mija kolejny dzień poszukiwań, a policjanci wciąż nie wiedzą, gdzie jest mężczyzna. - Jest wersja, że 52-latek popełnił samobójstwo. Uważam jednak, że bardziej prawdopodobne jest, że on żyje i ukrywa się. Zdaje sobie sprawę, że może grozić mu nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności - mówi ceniony psychiatra sądowy dr Jerzy Pobocha.

Były naczelnik Wydziału Zabójstw KSP i wykładowca Wyższej Szkoły Bankowej w Opolu Marek Dyjasz uważa, że jeżeli Jacek Jaworek wciąż żyje, to ukrywa się za granicą. - W szczególności zwróciłbym uwagę, gdzie przebywał w przeszłości. Gdzie mógł pracować, z kim mógł się spotykać. Na pewno wybrałby miejsce do ukrycia się, w którym czuje się bezpiecznie. Wątpię, żeby był w Polsce. W mediach już tyle informacji pojawiło się na jego temat, że trudno byłoby mu się wtopić w tłum - stwierdza były policjant.

W mediach pojawiły się hipotezy, że mężczyzna mógł popełnić samobójstwo. - Jeżeli popełnił samobójstwo to wybrał miejsce, które jest na odludziu. Chciałby w ten sposób utrudnić policji poszukiwania i spowodować, żeby jego rodzina żyła w niepokoju i strachu. Stał się poważnym i przebiegłym przeciwnikiem dla organów ścigania. Gdyby popełnił samobójstwo ze strachu czy w panice, to zrobiłby to w domu lub gdzieś blisko drogi i zabudowań - uważa inspektor Dyjasz.

Poszukiwany Jacek Jaworek

Jacek Jaworek poszukiwany jest listem gończym.

‧ fot. Policja

Dyjasz: Jaworek wie, że grozi mu dożywocie

Ponad 200 policjantów poszukuje domniemanego sprawcy potrójnego morderstwa w Borowcach. Do akcji zaangażowana został policja konna i specjalna grupa z psami Saksońskimi. Policja wykorzystuje również specjalistyczny sprzęt i drony. Mimo powziętych środków wciąż nie wiadomo, co dzieje się z Jackiem Jaworkiem. 

- Jeżeli mężczyzna wciąż żyje i ukrywa się, to nie działa w sposób przypadkowy i chaotyczny. Postępuje według konkretnego planu. Być może już wcześniej znał dobrą kryjówkę w terenie i teraz z niej korzysta. Pamiętajmy też, że w pierwszych godzinach ucieczki jego wizerunek nie był rozpowszechniony przez media. Dlatego mógł mieć większą swobodę działania. Nie można wykluczyć, że ukrył się w ciężarówce i wyjechał za granicę - mówi nam psychiatra Jerzy Pobocha. 

- Zbyt późne podjęcie działań poszukiwawczych umożliwiło mężczyźnie skuteczne ukrycie się. Jeżeli od razu policjanci podjęliby zmasowane działania, to “pierścień” wokół miejsca zdarzenia zostałby szybciej i szczelniej zamknięty. Być może wtedy byłoby już po sprawie - zauważa były szef Wydziału Zabójstw KSP.

Komenda Wojewódzka Policji oferuje 20 tys. złotych za pomoc w odnalezieniu Jacka Jaworka. Wcześniej wystawiono za nim list gończy. Policja ostrzega, że mężczyzna jest uzbrojony i może być niebezpieczny.

- Podczas zatrzymania on może być całkowicie zaskoczony. Wszystko zależy od okoliczności, w jakich to się odbędzie. Jeżeli będzie się spodziewał policji, to może nie poddać się bez walki. Policjanci muszą liczyć na element zaskoczenia, bo wtedy jest dużo większa szansa, że zatrzymanie podejrzanego odbędzie się w bezpieczny sposób dla funkcjonariuszy i osób postronnych. Pamiętajmy, że on walczy o życie. Doskonale wie, że grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności - dodaje na koniec inspektor Marek Dyjasz.

RadioZET.pl