Zamknij

Jacek Jaworek widziany w lesie? Na miejsce wysłano kilkudziesięciu policjantów

16.08.2021 17:37
Jacek Jaworek
fot. Policja

Jacek Jaworek jest nieuchwytny, ale policja wciąż otrzymuje nowe informacje o potencjalnym miejscu pobytu 52-latka podejrzanego o zabójstwo. Mężczyzna miał być widziany w lasach pod Sędziszowem Małopolskim. Funkcjonariusze szybko zweryfikowali przekazane w zgłoszeniu informacje. 

Jacek Jaworek jest poszukiwany listem gończym oraz Europejskim Nakazem Aresztowania. Za 52-latkiem wystawiono czerwoną notę Interpolu. 16 lipca komendant wojewódzki policji w Katowicach wyznaczył też nagrodę w wysokości 20 tysięcy złotych za informacje, które pomogą zatrzymać podejrzanego o zabójstwo lub odnaleźć jego ciało. Policja nie wyklucza, że Jacek Jaworek już nie żyje. 

Jacek Jaworek widziany koło Sędziszowa Małopolskiego. Policja zweryfikowała trop

52-letni Jacek Jaworek może też ukrywać się nadal na terenie Polski lub Niemiec, gdzie pracował przez dłuższy czas jako budowlaniec.  Policja weryfikuje wciąż napływające sygnały od społeczeństwa. W niedzielę 15 sierpnia funkcjonariusze otrzymali dwa zgłoszenia o potencjalnym miejscu pobytu 52-latka podejrzanego o zabójstwo rodziny z Borowców koło Częstochowy. Mężczyzna miał być widziany koło Sędziszowa Małopolskiego. Z relacji zgłaszających wynikało, że Jacek Jaworek zbiera grzyby w lesie. 

Anna Klee-Bylica z KWP w Rzeszowie potwierdziła, że na wskazane miejsce wysłano kilkudziesięciu policjantów. – Mężczyzna został wylegitymowany. Zgłoszenie nie zostało potwierdzone – dodała. 

Śledczy wciąż nie przekazują przełomowych informacji dotyczących poszukiwań Jacka Jaworka. Prokuratura Okręgowa w Częstochowie oczekuje na opinie biegłych z zakresu badania broni i amunicji, z zakresu medycyny sądowej oraz badania śladów biologicznych.

Jacek Jaworek poszukiwany za potrójne morderstwo

10 lipca w miejscowości Borowce koło Częstochowy w domu jednorodzinnym wezwani do awantury domowej policjanci znaleźli ciała 44-letniego małżeństwa oraz ich 17-letniego syna. Ofiary zostały zastrzelone, przeżył tylko młodszy, 13-letni syn, który zdołał się najpierw ukryć, a potem uciec.

Ustalenia śledczych wskazują, że sprawcą zbrodni jest brat 44-latka, Jacek Jaworek, który w ostatnim czasie mieszkał z rodziną po opuszczeniu zakładu karnego, gdzie odbywał karę pozbawienia wolności w związku z uchylaniem się od płacenia alimentów. Wiadomo, że sprawy spadkowe między braćmi nie były uregulowane.

RadioZET.pl