Zamknij

Kurski w luksusowym hotelu i faktura na TVP. "Pojechał za pieniądze podatników"

29.07.2021 12:16
Jacek Kurski z żoną Joanną
fot. Damian Klamka/East News

TVP miała początkowo zapłacić za pobyt prezesa Jacka Kurskiego i jego żony oraz córki w Krakowie - podała "Gazeta Wyborcza". Faktura za pobyt rodziny szefa telewizji publicznej w ekskluzywnym hotelu w stolicy Małopolski została najpierw wystawiona na TVP. Dopiero potem zmieniono ją na nazwisko Kurski.

Jacek Kurski spędził weekend 17-18 lipca w Krakowie w pierwszą rocznicę ślubu z Joanną. Uroczystość, która obyła się 18 lipca 2020 r., miała miejsce w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Udział w niej wzięli czołowi politycy PiS (w tym prezes partii Jarosław Kaczyński) oraz dziennikarze TVP (m.in. Michał Adamczyk i Dorota Cholecka).

Jak podała "Gazeta Wyborcza", w połowie lipca tego roku Kurski z żoną i córką zatrzymali się w Hotelu Copernicus przy ul. Kanoniczej. Cena za apartament dla 3-osobowej rodziny może wynosić ok. 1300 zł za noc. 

Prezes TVP w Krakowie. Kto zapłacił za hotel?

Według "GW" Kurscy nie poprzestali na samym pobycie w hotelu i na jego dachu zorganizowali sobie sesję zdjęciową. "Wynajęcie tarasu na trzy godziny to wydatek ok. dwóch tysięcy złotych, ale, jak dowiadujemy się w Copernicusie, cena zależy od negocjacji z menedżerką hotelu" - dodał dziennik. 

Faktura za pobyt Kurskich hotelu początkowo miała zostać wystawiona na TVP.  - Wyniosły (koszty - przyp. red.) prawie pięć tysięcy złotych (...) Wyglądało na to, że prezes pojechał z rodziną do Krakowa na romantyczny weekend za pieniądze podatników - mówił informator "GW".

Wystawienie faktury na telewizję publiczną miał również potwierdzić anonimowo załoga hotelu. W odpowiedzi na pytania dziennika biuro prasowe TVP przekazało, że "prezes Jacek Kurski zawsze osobiście ponosi koszty prywatnych pobytów w hotelu czy usług gastronomicznych". Dodano, że "kosztów takich nigdy nie ponosi Telewizja Polska".

"Faktura dotycząca pobytu w lipcu 2021 r., na którą powołuje się Gazeta Wyborcza jest kuriozum. Oprócz innych detali nie zgadza się w niej nade wszystko nabywca, którym powinien być Jacek Kurski, a nie TVP" - przekazało biuro prasowe TVP. Poinformowano, że faktura na TVP nie została przyjęta ani zapłacona.

Po skorygowaniu hotel wystawił nową fakturę, wskazując na Jacka Kurskiego jako płatnika i nabywcę. Faktura została opłacona przelewem przez prezesa TVP.

Zupełnie inaczej sprawę ocenia informator "GW". - Nie jestem w stanie uwierzyć w taką pomyłkę pracowników hotelu, bo niby jak mieli ją popełnić? Wystawili fakturę na telewizję, ponieważ to z naszego biura musiało wyjść zlecenie. Nawet jeśli prezes zapłacił sam, oznacza to, że pracownicy organizują mu rodzinne wyprawy - wyjaśnił. 

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza