Jacek S. tylko u nas komentuje sprawę 9 zarzutów ws. wyprowadzenia pieniędzy ŚSM

Redakcja
21.06.2017 16:34
Jacek S. tylko u nas komentuje sprawę 9 zarzutów ws. wyprowadzenia pieniędzy ŚSM
fot. Youtube

- Nie wiem komu zależy na tym, abym był zamieszany w tę sprawę. Moja rola była znikoma - mówi w rozmowie z radiozet.pl Jacek S. po tym, jak wyszło na jaw, że prokuratura przedstawi mu 9 zarzutów. Chodzi o sprawę wyprowadzania majątku Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

- Straciłem już przez to pracę w telewizji, po 25 latach. Spadło to na mnie jak grom z jasnego nieba, nie miałem tam nawet umowy (o pracę - red.) – przyznaje popularny prezenter pogody w TVP.

Straciłem pracę w telewizji

Burza wybuchła po tym, jak Jan Śpiewak ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze poinformował na Twitterze o sprawie ŚSM.

– Chodzi o Śródmiejską Spółdzielnię Mieszkaniową, w której najpierw byłem członkiem oczekującym, a później pracowałem w niej w dziale Public Relations na pół etatu – tłumaczy Jacek S. dla portalu radiozet.pl.

9 zarzutów

– Ze spółdzielni odszedłem w 2014 roku i dopiero teraz dowiedziałem się, że zostały mi przedstawione zarzuty. Do nich nie mogę się ustosunkować, bo jeszcze ich nawet nie widziałem. Mają mi zostać przesłane pocztą. Ciekawi mnie skąd ta osoba (Jan Śpiewak – przyp.red.) wiedziała o tym wszystkim zanim ja sam dowiedziałem się, że będą mi postawione jakiekolwiek zarzuty – dodaje.

Zobacz także

Radiozet.pl/strz/łs