Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Marcin Wojciechowski
Kamil Nosel, Marcin Łukasik
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Kaczyński w Jachrance: jeśli ktoś łamał konstytucję, to nasi polityczni przeciwnicy

07.12.2018 20:37

Jeśli ktoś w Polsce łamał konstytucję, to nasi polityczni przeciwnicy - mówił w piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas wyjazdowego posiedzenia klubu w Jachrance. Jego zdaniem 2019 rok – rok wyborczy – zdecyduje na dłuższy czas o losach kraju i Polaków.

Kaczyński w Jachrance: jeśli ktoś łamał konstytucję, to nasi polityczni przeciwnicy fot. Twitter/Prawo i Sprawiedliwość

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego, Polacy oczekują dziś „dobrobytu, bezpieczeństwa, stabilizacji” – właściwych dla krajów Europy Zachodniej.

- Żeby tak się stało w możliwie krótkim czasie potrzebne jest sprawne państwo, sprawne instytucje. To przyznają nawet najbardziej zaciekli liberałowie - mówił Kaczyński.

Dodał, że ważne są też: polityka antykryzysowa, własna waluta i „podmiotowa przynależność do UE”. Podkreślał, że rząd i PiS pracują na to, by Polacy mogli czuć się wolni w wymiarze ekonomicznym, ale potrzeba jeszcze wielu zmian. By je wprowadzić w życie konieczna –zdaniem Kaczyńskiego – jest bezwzględna większość w wyborach parlamentarnych, a to może być trudne.

- W Polsce trwa spór. Ten spór jest rzeczą normalną, nie ma demokracji bez sporu. Tyle tylko, że w naszej ojczyźnie jedna strona tego sporu, czyli my, uznajemy reguły demokracji i praworządności, a druga tych reguł po prostu nie uznaje – stwierdził Kaczyński.

Kaczyński przekonywał, że między obozem rządzącym, a opozycją jest różnica w podejściu do reagowania na „zło” wewnątrz partii.

Kaczyński stwierdził przy tym, że za czasów rządów PO-PSL dochodziło do wielu afer, w tym hazardowej, informatycznej, gazowej i „prywatyzacyjnej”, które zamiatano pod dywan.

- Można powiedzieć, że afery to był bardzo istotny element władzy, która była tutaj przez osiem lat pełniona przez koalicję PO-PSL  - mówił prezes PiS.

Przekonywał, że jego partia, po ujawnieniu afer, od razu wyciąga konsekwencje, a opozycja na tego typu zjawiska w swoich szeregach - nie reagowała.

- Nasza partia działa zgodnie z zasadami prawa i praworządności, uczciwości i przyzwoitości. Nasi przeciwnicy być może mają często te słowa na ustach, ale w praktyce nie ma nawet cienia tego rodzaju działania - mówił Kaczyński.

Oskarżył też obecną opozycję o łamanie konstytucji.

- Tłumaczyliśmy to wielokrotnie, ale sądzę, że i ta okazja jest do tego dobra - przypomnę, jeśli chodzi o TK i wybór sędziów do TK, to nie my złamaliśmy konstytucję, to nasi poprzednicy w poprzedniej kadencji ją złamali – oświadczył prezes PiS.

Według niego „dokonano wyboru na miejsce sędziów, których kadencje - wszystkich tych pięciu sędziów - kończyły się w momencie, kiedy wybrany był Sejm i Senat, znany był skład personalny i polityczny Sejmu i Senatu i prezydent RP mógł zwołać pierwsze posiedzenie Sejmu”.

- Co to oznacza? To oznacza, że to był wybór warunkowy. I teraz zapytajmy, czy polska konstytucja przewiduje wybór warunkowy sędziów TK. Otóż nie, nie ma

tego rodzaju instytucji w konstytucji. Czyli ten wybór był nieważny z mocy prawa już w chwili, gdy nastąpił. I były ostrzeżenia. To, co zrobiliśmy, zrobiliśmy w pełnej zgodzie z prawem, co więcej: to był nasz obowiązek, nie mogliśmy tolerować łamania konstytucji – stwierdził Kaczyński.

Dodał, że za rządów PO-PSL dochodziło też do „drastycznego łamania praw obywatelskich i praw człowieka”.

- Nie mamy się czego wstydzić, nie my strzelaliśmy do górników, nie my atakowaliśmy wiele także legalnych demonstracji, nie my otaczaliśmy ludzi, w tym małe dzieci w wózkach i bez żadnej podstawy prawnej na upale, trzymali je przez długi czas (...). Jeśli ktoś w Polsce łamał prawo, łamał konstytucję, to łamali je nasi polityczni przeciwnicy - mówił Kaczyński.

RadioZET.pl/PAP/JŚ

Oceń