Co dalej z 'Jaka to melodia?'. Robert Janowski zabrał głos

Redakcja
25.06.2017 15:24
Co dalej z 'Jaka to melodia?'. Robert Janowski zabrał głos
fot. YouTube

Dotychczasowy prowadzący program ''Jaka to melodia'' skomentował na swoim społecznościowym profilu rozwiązanie kontraktu z TVP na prowadzenie muzycznego formatu. 

Robert Janowski prowadził program "Jaka to melodia?" od samego początku, czyli od roku 1997. O zmianie formatu programu i rozwiązaniu kontraktu dowiedział się z medialnych doniesień. Telewizja Polska zaprosiła Janowskiego do prac na odmienioną wersją teleturnieju. Co ustalono? Głos w sprawie zabrał sam zainteresowany. 

''Kochani, "Jaka to melodia?" Co dalej? Obiecałem, że dam znać, a słowo moje droższe od pieniędzy. Swoje stanowisko w sprawie dalszej realizacji "JTM" ze mną, jako prowadzącym, określiłem już w maju, natychmiast po pierwszych wiadomościach dotyczących zmian w teleturnieju. Ale decyzja wciąż nie zapadła'' - napisał na wstępie.

Zobacz także

Janowski podziękował dotychczasowemu wydawcy - firmie Media Corporation - za możliwość prowadzeniu programu w zgodzie swobody twórczej.

''Być może ktoś czegoś nie zrozumiał? Powiem więc jeszcze raz: popełniliśmy świetny program rozrywkowy, który od 19 lat przyciągał przed telewizory miliony widzów, stając się tym samym najbardziej dochodową audycją dla TVP. To zasługa całej ekipy, tych, których oglądaliście Państwo na ekranie, ale także tych, którzy pracowali poza kamerami. Ale, przede wszystkim, to wyczyn producenta - Media Corporation, dzięki jego zaangażowaniu, wiedzy i wyobraźni. I ogromnemu do mnie zaufaniu, pozwalającemu mi pozostać artystą niezależnym. Stworzyliśmy, razem z Wami, cudną melodyjną rodzinę. Można powiedzieć, że wspólnie się zestarzeliśmy''.

Na koniec zapewnił swoich fanów, że nie zamierza wziąć udziału w programie, który nie będzie już przypominał dawnego "Jaka to melodia?". Dodał, że jest szansa na powrót do starej formuły programu.

''Nie przesadza się starych drzew. Nie zatapia się pięknego, bezpiecznego okrętu, podstawiając zwykłą łódkę, z nadzieją, że się uda dopłynąć. Ja do niej nie wsiadam. ,,Nie chcemy zmian w programie“ – piszecie. I ja Was słyszę. Nie podpiszę się pod prowizorką. Wciąż trwają rozmowy pomiędzy producentem Media Corporation a TVP1. Mam nadzieję, że zakończą się po Waszej myśli. Póki co życzę Wam cudownych wakacji. Dziękuję, że jesteście'' - zakończył.

RadioZET.pl/DG