Jakub A. ma dwóch adwokatów. Jeden z nich bronił wcześniej 19-letniego mordercy

24.06.2019 12:27
Jakub A. dostał adwokata. Kim jest mec. Sebastian Kujacz?
fot. Radio ZET / Grażyna Wiatr

Jakub A., zatrzymany w sprawie brutalnego zabójstwa 10-letniej Kristiny z Mrowin, nie chciał adwokata, choć do jego obecności miał pełne prawo zarówno podczas przesłuchania, jak i podczas wizji lokalnej. W poniedziałek, na wniosek prokuratury, świdnicki sąd wyznaczył 22-latkowi obrońcę z urzędu – donosi Onet.

Jakub A. od poniedziałku może kontaktować się ze swoim obrońcą, którego wyznaczono mu z listy miejscowych adwokatów. Został nim mec. Sebastian Kujacz. To decyzja świdnickiego sądu, choć sam podejrzany w sprawie zabójstwa Kristiny z Mrowin, nie chciał adwokata.

Zaraz po zatrzymaniu Jakuba A. został z tej czynności sporządzony protokół. W tym protokole poucza się zatrzymanego, że o zatrzymaniu może zawiadomić inne osoby i ma prawo do kontaktu z adwokatem, jeżeli takiego kontaktu żąda. Z protokołu podpisanego przez Jakuba A. wynika, że nie żądał on kontaktu z adwokatem

Mówi w rozmowie z Onetem prokurator Tomasz Orepuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy

Podobnie było przed przystąpieniem do wizji lokalnej. Jakub A. również wtedy był pytany o to, czy żąda obecności adwokata i odmówił. „Wszystkie czynności były filmowane. (…) Zrobiliśmy to specjalnie dla czystości procesowej, żeby nikt nam niczego nie mógł zarzucić” – podkreśla prok. Orepuk.

Jakub A. ma dwóch obrońców

Ale Jakub A. ma jeszcze jednego obrońcę. Jak poinformowała prokuratura, rodzina podejrzanego wyznaczyła mu innego z wyboru. Śledczy na razie nie informują, kto nim został. Obrońca z urzędu będzie działał dopóki nie zostanie uchylony przez sąd.

Zobacz także

Sam obrońca Jakuba A. wyznaczony z urzędu, mec. Sebastian Kujacz, bronił wcześniej m.in. 21-letniego dziś Kamila M., który w 2017 roku przyszedł zakrwawiony na komendę policji w Ząbkowicach Śląskich i powiedział, że zamordował swoją dziewczynę. Jak później ustalono, 19-latek rzucił się na nią z nożem. Zadał jej 118 ciosów. Został skazany na 25 lat więzienia.

Wcześniej mecenas Kujacz zajmował się też głośną sprawą 22-latka, który w 2014 roku oblał znajomego podpałką do grilla i podpalił. Michał B. został ostatecznie skazany na 11 lat pozbawienia wolności.

Zobacz także

Zobacz także

RadioZET.pl/Onet