Jakub A. namawiał go do zabójstwa Kristiny. Nie powiadomił służb

04.07.2019 11:37
Jakub A. namawiał go do zabójstwa Kristiny. Nie powiadomił służb
fot. TOMASZ GOLLA/AGENCJA SE/East News

Jakub A. miał zlecić zabójstwo 10-letniej Kristiny mieszkańcowi Gliwic. Mężczyzna nie zgodził się, ale o propozycji nie powiadomił policji. „Nie miejcie do niego pretensji” – mówią śledczy. 

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

10-letnia Kristina 13 czerwca, około godziny 13 wyszła ze szkoły w centrum wsi Mrowiny, gdzie mieszkała. Ostatni raz była widziana 200 metrów od domu. Jej ciało znaleziono tego samego dnia w lesie — sześć kilometrów od Mrowin. Gdy w mediach pojawiła się informacja o zabójstwie dziewczynki, mieszkaniec Gliwic poinformował policję i prokuraturę o szokującej propozycji Jakuba A. 

Nie miejcie do niego pretensji. On jest teraz w strasznym stanie psychicznym. To bardzo młody człowiek, mniej więcej rówieśnik Jakuba, jego znajomy. „Oferty” udziału w zbrodni nie potraktował poważnie. Tego jesteśmy pewni. Bardzo dokładnie analizowaliśmy ten wątek sprawy; z pewnością on nie popełnił żadnego przestępstwa, nie zawiadamiając o tym, że jest namawiany do zabójstwa dziecka.

ŚLEDCZY

Według artykułu 240 kodeksu karnego: „Kto, mając wiarygodną wiadomość o karalnym przygotowaniu albo usiłowaniu lub dokonaniu czynu zabronionego […] nie zawiadamia niezwłocznie organu powołanego do ścigania przestępstw, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”. Śledczy uważają, że z punktu widzenia mieszkańca Gliwic, propozycja Jakuba A. nie była „wiarygodna”. 

Jakub A. zamordował Kristinę? 

Jakub A. został zatrzymany w niedzielę w godzinach popołudniowych. Wieczorem został doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Świdnicy na przesłuchanie. Prokuratura postawiła mu zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem — w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, ze znieważeniem zwłok — oraz zarzut podżegania we wcześniejszym okresie innej osoby do udziału w zabójstwie.

Według prokuratury podejrzany przyznał się do obu zarzutów. Śledczy będą we wtorek wnioskować o areszt dla podejrzanego.

Zobacz także

RadioZET.pl/Gazeta Wrocławska