Janusz Dzięcioł zginął 100 metrów od domu. „Chcieliśmy zamknąć ten przejazd”

06.12.2019 12:41
Janusz Dzięcioł
fot. PAP

– Chcieliśmy zamknięcia przejazdu kolejowego, na którym dziś rano zginął były poseł Janusz Dzięcioł – powiedział sołtys Białego Boru k. Grudziądza Jerzy Czapla. Dodał, że jest to miejsce o ograniczonej widoczności, a były parlamentarzysta zginął ok. 100 metrów od domu. Były poseł PO Dzięcioł zginął w piątek rano w wypadku na przejeździe kolejowym k. Grudziądza, co potwierdziła szefowa Prokuratury Rejonowej w Grudziądzu Agnieszka Reniecka.

– Byłem na miejscu chwilę po wypadku. Janusz zginął 100 metrów od swojego domu. Ten przejazd przez tory kolejowe jest bardzo niewygodny, bo jest to lewoskręt od drogi krajowej nr 55 i on jest nieco pod górkę. Widoczność w tym miejscu jest utrudniona. Dzięki temu przejazdowi można dojechać do domów, które są po drugiej stronie torów. Taki manewr wykonywał także mój sąsiad – były poseł Dzięcioł – podkreślił w rozmowie z Polską Agencją Prasową sołtys Białego Boru Jerzy Czapla.

Janusz Dzięcioł nie żyje. Sołtys komentuje jego śmierć

Dodał, że w tym miejscu są zamontowane czerwone światła pulsujące, które zapalają się, gdy jedzie pociąg. „Gdy byłem na miejscu, policja nie dopuszczała już w bezpośrednie sąsiedztwo przejazdu kolejowego. Nie wiem, czy byli świadkowie tego zdarzenia” – wskazał sołtys. Były poseł Janusz Dzięcioł mieszkał w Białym Borze od wielu lat. Jego dom jest drugi za przejazdem kolejowym.

Zobacz także

– Rozmawiałem z nim dwa dni temu, bo był na naszym spotkaniu sołeckim. Dzień wcześniej rozmawiałem z nim osobiście na drodze, którą równaliśmy. Sugerowałem, zresztą on mówił też od tym od jakiegoś czasu, że trzeba zamknąć dwa przejazdy przez tory do naszej miejscowości, bo one nie są do końca bezpieczne – dodał Czapla.

Podkreślił, że na jednym z tych przejazdów zginął Dzięcioł. Drugi jest 400 metrów wcześniej. Przed nim w ogóle nie ma sygnalizacji świetlnej. „Tam zjeżdża się na dół i widoczność również nie jest bardzo dobra. Rozmawialiśmy z wójtem na ten temat, że będziemy starali się o zamknięcie tych przejazdów. Nieco dalej jest przejazd z sygnalizacją świetlną i szlabanami” – dodał. Sołtys podkreślił, że nie pamięta innego wypadku na przejeździe, na którym zginął były poseł, ale praktyka korzystania z niego wskazywała, iż może on być niebezpieczny. „Rozmawialiśmy o tym kilka razy” – wskazał Czapla.

Prokuratura bada sprawę śmierci Janusza Dzięcioła 

Szefowa Prokuratury Rejonowej w Grudziądzu podkreśliła, że czynności na miejscu wypadku trwają pod nadzorem prokuratora. „Są tam także przedstawiciele Polskich Linii Kolejowych, którzy prowadzą swoje czynności” – wskazała. Dodała, że nie ma w tym momencie informacji o świadkach zdarzenia.

Janusz Dzięcioł nie żyje. Tak wygrywał pierwszego „Big Brothera” [WIDEO]

– O godzinie 8.40 na przejeździe kolejowo-drogowym koło Grudziądza pod pociąg relacji Toruń Główny – Grudziądz pomimo czerwonych świateł wjechał samochód osobowy. Komisja ustali, co spowodowało, że pomimo sygnału zabraniającego wjazdu doszło do zdarzenia. W wypadku zginął kierowca samochodu. Nikt z pasażerów ani obsługi pociągu nie został ranny – poinformował Karol Jakubowski z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Janusz Dzięcioł nie żyje. Kim był zwycięzca 1. edycji "Big Brothera"? [WIEK, PRZYCZYNA ŚMIERCI]

Jak powiedział sierż. sztab. Maciej Szarzyński z grudziądzkiej policji, w samochodzie jechał tylko były poseł. Do wypadku doszło, gdy kierowca wykonywał manewr skrętu w lewo. Miejsce wypadku zabezpieczają służby. Ruch pociągów na trasie Grudziądz-Kornatowo (powiat chełmiński) został wstrzymany. Wprowadzona została komunikacja zastępcza.

B. poseł i zwycięzca „Big Brother”

Janusz Dzięcioł 11 grudnia skończyłby 66 lat. Posłem był w latach 2007-2015. W 2001 roku wygrał pierwszą polską edycję programu „Big Brother”. W swojej karierze zawodowej był m.in. szefem straży miejskiej w Świeciu. W 2014 roku startował w wyborach na urząd prezydenta Grudziądza. W 2019 roku wystartował w wyborach do Sejmu, jako bezpartyjny polityk z listy PSL.

RadioZET.pl./PAP