Zamknij

Kowalski zaszczepił się przeciw Covid-19. Wcześniej twierdził, że tego nie zrobi

11.05.2021 20:11
Janusz Kowalski
fot. Piotr Molecki/East News

Janusz Kowalski zaszczepił się przeciw Covid-19. Wcześniej poseł Solidarnej Polski zapewniał, że nie zamierza tego robić. Teraz już wiemy, co - a raczej kto - przekonało go do zmiany decyzji. 

Janusz Kowalski zaszczepił się przeciw Covid-19. Poseł Solidarnej Polski i były wiceminister aktywów państwowych poinformował o tym we wpisie w mediach społecznościowych. Preparat firmy Pfizer przyjął na Stadionie Narodowym.

"Perfekcyjna rządowa organizacja szczepień. Trzaskowski (ten od Czajki) powinien się uczyć!" - napisał, pozwalając sobie przy tym na krytykę reprezentujące przeciwną opcję polityczną prezydenta Warszawy. 

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Kowalski jeszcze w grudniu deklarował, że nie zamierza się szczepić. Argumentował to m.in. "prawem do poszanowania wolności". Podkreślał też, że jako ozdrowieniec (w październiku zachorował) Covid-19 ma wystarczającą odporność. 

– Mówię to w swoim imieniu. To jest moja decyzja. Każdy podejmuje je według własnego uznania i w zgodzie ze swoimi przekonaniami. Uważam, że polskie państwo nie może zmuszać nikogo, żeby się szczepić. Nie namawiam nikogo do tego, żeby się szczepił i nie namawiam nikogo, żeby się nie szczepił – powiedział wówczas w programie "Newsroom" w "Wirtualnej Polsce".

Janusz Kowalski się zaszczepił. Poseł: przekonał mnie Pazura

Dlaczego więc po kilku miesiącach zmienił zdanie? - Jako ozdrowieniec miałem bardzo dużo przeciwciał, więc nie chciałem się szczepić - mówił w rozmowie z Interią, dodając, że zachęca innych do szczepień, "mając świadomość tego, że trzeba wrócić do normalności i nie narażać innych". Ale posła przekonał także Cezary Pazura. Gwiazdor polskiego kina jest bowiem twarzą kampanii zachęcającej Polaków do szczepień.

Bardzo go cenię, lubię. Uważam, że dobrze trafia do wszystkich. Skoro Kiler się nie boi to i Kowalski się nie boi 

Janusz Kowalski

Polityk Solidarnej Polski zapewnił jednak, że w pewnych kwestiach nie zmienił poglądów - optuje za dobrowolnością szczepień, sprzeciwia się także tzw. paszportom covidowym (udogodnieniom dla osób, które się zaszczepiły). - Moim wyborem było zaszczepienie się, ale szanuję wybory innych. Sądzę jednak, że jeśli nie ma przeciwwskazań medycznych, warto to zrobić - powiedział w rozmowie z portalem. 

RadioZET.pl/Twitter/Interia/wp.pl