Wyjazdowe posiedzenie klubu PiS. Partia Kaczyńskiego chce postawić na zrównoważony rozwój

Dominik Gołdyn
28.05.2017 16:58
Wyjazdowe posiedzenie klubu PiS. Partia Kaczyńskiego chce postawić na zrównoważony rozwój
fot. PAP

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński powiedział w niedzielę, że dla jego ugrupowania kwestia zrównoważonego rozwoju jest priorytetowa. - Nie chcemy, aby żadne miasto w Polsce czy region wyludniały się - podkreślił.

Kaczyński w niedzielę w Strachocinie (Podkarpackie) uczestniczył w wyjazdowym posiedzeniu klubu. Lider PiS powiedział dziennikarzom, że kwestia zrównoważonego rozwoju jest priorytetowa i „będzie priorytetowa w dalszej perspektywie gospodarczej”.

- Ma ona dwa wymiary: ten ogólnopolski – taki, który ma doprowadzić do wyrównania między dużymi regionami, takimi jak na przykład Podkarpacie i Dolny Śląsk. Ma to też aspekt inny, wewnątrz poszczególnych regionów - chcemy uniknąć tej sytuacji, która się zdarza, także na Podkarpaciu, że stolica bierze najwięcej. Czasami jest jeszcze jakieś uprzywilejowane miasto, a inni otrzymują mniej - zaznaczył Kaczyński.

''Spójny naród''

Prezes PiS zapowiedział, że jego ugrupowanie będzie dążyć do tego, aby Polacy mogli „żyć z szansami w każdym miejscu w Polsce”, a to zapewni zrównoważony rozwój.

- Nie chcemy, aby żadne miasto w Polsce czy region wyludniały się. Nie zależy nam na koncentracji w kilku miejscach w Polsce rozwoju siły, gospodarczej pomyślności obywateli. Chcemy, aby Polacy byli narodem spójnym także dlatego, że ma realne równe prawa nie tylko deklarowane, ale także te, które odnoszą się do codzienności i są na co dzień najważniejsze - stwierdził lider PiS.

Proces degradacji

Pytany o komentarz do słów b. prezydenta Bronisława Komorowskiego na temat wystąpienia premier Beaty Szydło Kaczyński odpowiedział, że „pana Komorowskiego już dawno nie warto komentować”.

- To jest przebiegający od wielu lat taki proces degradacji. Smutny, ale z tym może walczyć tylko sam pan Komorowski - dodał Kaczyński.

Komorowski skomentował ostatnie sejmowe wystąpienie premier Beaty Szydło słowami: To podlizywanie się najgorszej części własnych wyborców.

Premier zadeklarowała w swoim wystąpieniu m.in., że Polska w sprawie uchodźców nie zgodzi się na żadne „szantaże ze strony Unii Europejskiej”. - Nie będziemy uczestniczyć w szaleństwie brukselskich elit - dodała.