Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Sellin: temat reparacji od Niemiec musi wrócić

13.09.2018 16:40
xxx wiadomosci

Temat reparacji wojennych w relacjach dwustronnych między Polską a Niemcami nigdy nie został rozwiązany, on musi wrócić - powiedział w czwartek w Polskim Radiu 24 wiceminister kultury Jarosław Sellin. Polityk odniósł się także m.in. do przyjętej przez PE dyrektywy o prawie autorskim.

Sellin: temat reparacji od Niemiec musi wrócić fot. Jan Bielecki/East News Polska

Jarosław Sellin na antenie Polskiego Radia 24 przypomniał, że Parlament Europejski przyjął dyrektywę o prawach autorskich ponad 400 głosami za, ale przy ponad 200 głosach przeciwnych.

- Wśród tych, którzy poparli ten kształt dyrektywy byli parlamentarzyści Platformy Obywatelskiej, a wśród tych, którzy byli przeciw temu kształtowi, byli europarlamentarzyści PiS. (...) Naszym zdaniem ta dyrektywa idzie za daleko, ona de facto może oznaczać w przyszłości cenzurę internetu, brak możliwości swobodnego przekazywania treści, np. takich treści popularnych, jakimi są memy, czy też uszczerbek dla małych, a zysk dla bardzo dużych i silnych wydawców - powiedział.

Dyrektywa o prawie autorskim

- W takim kształcie nie popieramy tej dyrektywy, aczkolwiek rozumiemy, że tutaj jest spór dwóch ważnych wartości: z jednej strony wolność dostępu do informacji i dóbr kultury, (...) z drugiej strony możliwość pozyskiwania dochodów z tego, co się samemu tworzy - i treści, i dóbr kultury - po stronie twórców. To bardzo trudne do zrównoważenia, na każdym poziomie, również w prawodawstwie krajowym - dodał.

Sellin zauważył, że przyjęta propozycja jest we wstępnej fazie. - Ta dyrektywa będzie jeszcze zmieniana, bo jest zgłoszonych chyba ze 250 poprawek. Dziwię się, że Parlament Europejski przyjął rozwiązania forsowane przez Komisję Europejską, (...) a zlekceważył stanowisko Rady Europejskiej, czyli przywódców państw - tego organu, który jest najważniejszy w Unii Europejskiej. To było nieco inne stanowisko, nam bliższe, ale zostało odrzucone - powiedział.

Wiceminister odniósł się także do seminarium organizowanego przez Instytut Zachodni, podczas którego mówiono o możliwości dochodzenia przez Polskę odszkodowań za zniszczenia wojenne.

Sellin: sprawa pomiędzy Polską a Niemcami nie została załatwiona w porządku

- Nieprzypadkowo poprosiliśmy Sejm i powstała komisja sejmowa, żeby rozpoczęła prace nad tym problemem. Na razie analityczną, oceniającą, jak naprawdę z tymi odszkodowaniami było. Myślę, że ta komisja lada miesiąc skończy swoją pracę i będą jakieś jej konkluzje. Potem to może przejść na fazę zainteresowania przez władzę wykonawczą - powiedział Sellin.

- Okazało się, że jeśli oddzielimy politykę i interesy polityczne od refleksji czysto prawnej, to nawet niemieccy prawnicy i specjaliści uznają, że ta sprawa została załatwiona w relacjach dwustronnych między Niemcami a Polską nie do końca w porządku - dodał.

Jak przypomniał, w czasie wypłacania odszkodowań za straty wojenne Polska nie była krajem suwerennym.

Sellin: może Niemcy dojrzeją do tego, żeby wywiązać się z moralnego zobowiązania

- To za nas te decyzje podejmowano. Przeliczając te odszkodowania wprost na pie

niądze, Polska, kraj najbardziej pokrzywdzony w czasie II wojny światowej i pod względem liczby ofiar śmiertelnych w stosunku do liczby ludności, i ze względu na szkody materialne otrzymała chyba nieco powyżej 1 proc. wszystkich odszkodowań, 99 proc. otrzymały inne kraje. (...) To może przejść prędzej czy później na poziom pewnych uzgodnień politycznych i Niemcy być może dojrzeją do tego, żeby się wywiązać z tego moralnego zobowiązania. Może to przybrać różny kształt prawny, ale temat reparacji wojennych ze względu na to, że on nigdy nie został w relacjach dwustronnych rozwiązany, musi wrócić - podkreślił.

Sellin odniósł się także do decyzji Parlamentu Europejskiego o uruchomieniu artykułu 7. wobec Węgier. Jego zdaniem decyzja ta wynika m.in. z niechęci dominujących elit lewicowo-liberalnych w stosunku do państw, "które ośmieliły się wybierać w dłuższej perspektywie czasowej siły polityczne, które się nie mieszczą w mainstreamie lewicowo-liberalnym".

- Myślę, że to są ostatnie podrygi agresywnych kroków, moim zdaniem nieuprawnionych, wobec takich krajów jak Węgry. Im więcej tego typu kroków, tym myślę, że większy wstrząs i większa rewolucja w wynikach wyborów do Parlamentu Europejskiego w maju przyszłego roku. Myślę, że będzie więcej zdroworozsądkowych sił politycznych w Parlamencie w przyszłym roku i to będzie wstrząs dla tych zacietrzewionych sił lewicowo-liberalnych, które dzisiaj w Parlamencie Europejskim dominują – dodał.

RadioZET/PAP/JZ

Oceń