Jarosław Sellin w Radiu ZET: koszt będzie podwojony, ale program 500+ to nie socjal, a inwestycja

Redakcja
25.02.2019 09:54
Jarosław Sellin w Radiu ZET: koszt będzie podwojony, ale program 500+ to nie socjal, a inwestycja
fot. RadioZET

– Wolę wyborców trzeba traktować poważnie. Jeśli wyborcy wybierają, należy mandat objąć – tak Jarosław Sellin odpowiada w Gościu Radia ZET na pytanie, czy obejmie mandat europosła, jeśli zostanie wybrany z okręgu pomorskiego. Wiceminister kultury zapewnia, że miał wypływ na znalezienie się na liście do PE. Cieszy się, że skład PiS jest określany mianem „mocnego”.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jarosław Sellin nie ukrywa w Radiu ZET, że Prawu i Sprawiedliwości zależy na dobrym wyniku w wyborach do europarlamentu. „Postanowiliśmy wystawić mocną listę. Jeśli jest tak oceniana, cieszę się, że moje nazwisko też jest traktowane jako element budowania mocnej listy PiS” – stwierdza wiceszef resortu kultury i dziedzictwa narodowego.

Zobacz także

Zapewnia, że znalezienie się jego nazwiska na liście do Parlamentu Europejskiego był wspólną decyzją. „Jesteśmy drużyną, podejmujemy takie decyzje z powodu indywidualnych aspiracji, ale też woli kierownictwa” – zapewnia Sellin.

– Czyli partia zdecydowała. Miał pan coś do powiedzenia? – pytała swojego gościa Beata Lubecka.

– Oczywiście, że miałem. Bez mojej zgody nie byłoby decyzji, że mam znaleźć się na tej liście – odpowiada wiceminister kultury. 

Kto pociągnie listy do polskiego parlamentu, skoro czołowi politycy PiS są na listach do Brukseli? „Nasza drużyna jest już bardzo duża, jeśli chodzi o rozpoznawalne nazwiska” – odpowiada Jarosław Sellin. Szacuje, że jego ugrupowanie wprowadzi do europarlamentu ponad 20 nazwisk.

Czy obecny szef MSWiA Joachim Brudziński na listach do PE nie jest zaskoczeniem dla Jarosława Sellina? „Joachim Brudziński ma bardzo duże doświadczenie w kontaktach z ministrami spraw wewnętrznych całej Unii Europejskiej. To jest jego legitymacja, że dobrze będzie sprawował mandat europosła” – twierdzi w Gościu Radia ZET. Jest przekonany, że znaczenie PE po tych wyborach będzie większe niż upływającej kadencji, ponieważ będzie bardziej spluralizowany. „Tam zacznie się wyznaczanie kierunków polityki europejskiej” – dodaje.

Zobacz także

Skąd znalazły się pieniądze na program 500+ na pierwsze dziecko? To jedna z obietnic wyborczych PiS przedstawionych na sobotniej konwencji. „Pieniądze znalazły się dzięki dobremu gospodarowaniu budżetem państwa. Ściąganie podatków z roku na rok się poprawia” – komentuje. 

– Skąd taki cud? – pyta Beata Lubecka w kontekście budżetu na pokrycie programu 500+ w nowej odsłonie. Nawiązuje przy tym do słów minister pracy, rodziny i polityki społecznej, która jeszcze w zeszłym roku twierdziła, że takie rozszerzenie programu byłoby zbyt kosztowne. „Rzeczywiście koszt będzie podwojony, ale program 500+ to nie socjal, a inwestycja” – przekonuje Sellin.

Na stwierdzenie, że miliardy na 500+ znalazły się przed wyborami jak królik z kapelusza, wiceminister kultury odpowiada: „Nie jak królik z kapelusza, tylko bardzo dobre gospodarowanie środkami publicznymi, budżetem państwa, poprawa ściągalności podatków. Z roku na rok się poprawia”.

Gość Radia ZET zapewnia, że nie Polsce nie grozi żaden grecki scenariusz, jeśli chodzi o zadłużenie. „Specjaliści od greckiego scenariusza szczęśliwie zostali odsunięci od władzy 3 lata temu” – mówi.

Czy Jarosław Sellin weźmie udział w wyborach na prezydenta Gdańska w najbliższy weekend? „PiS podjęło decyzję, że nie przedstawia swojego kandydata. Ja raczej nie pójdę do tych wyborów, bo nie mam swojego kandydata” – deklaruje.

– Aleksandra Dulkiewicz jest kandydatką środowiska politycznego, z którym Prawo i Sprawiedliwość rywalizuje. To gdańszczanie zdecydują, czy się nadaje, czy nie. Niestety, ze smutkiem stwierdzam, że ostatnio udzieliła wywiadu, który jest krzywdzący dla mojego obozu politycznego. Mówi o rzekomym niszczeniu Polski przez PiS, nie wiem, co mam na myśli. Wszystkie obiektywne wskaźniki wskazują, że Polska dobrze rozwija się pod naszą władzą. Taką retorykę, typową dla polityków PO uruchomiła. Dlaczego mam na nią głosować i ją wspierać? – pyta Jarosław Sellin.

Zobacz także

Wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego w rozmowie z Beatą Lubecką został zapytany też o publikację „Newsweeka” dotyczącą sytuacji w PiS. Czytamy w niej, że „Kaczyński stał się zakładnikiem Ziobry, Ziobro czai się na Morawieckiego, Brudziński poczeka na swoje szanse w Brukseli”. Według tygodnika premierostwo Mateusza Morawieckiego wisiało na włosku, bo szczyt ws. Bliskiego Wschodu okazał się klapą.

– Dlaczego miałbym się odnosić do bzdurnych spekulacji? – pyta Sellin. „Szczyt bliskowschodni nie był klapą. Do Polski przyjechało 60 przedstawicieli różnych państw” – dodaje.

– Proszę się nie denerwować – mówiła Beata Lubecka. „Ja się nie denerwuję. Przy premierze Morawieckim trwa ponad dwudziestu ministrów konstytucyjnych, którzy regularnie spotykają się na posiedzeniach rządu we wtorki o 10.00. Też mam czasami okazję uczestniczyć w zastępstwie premiera Glińskiego, jeśli jest jakiś wyjazd zagraniczny. To jest zwarta drużyna. Te wszystkie spekulacje nie mają najmniejszego sensu” – ucina Sellin.

RadioZET.pl/BM