Jarosław Wałęsa o teczkach gen. Kiszczaka: Proszę mojego ojca, żeby nie zajmował się już tymi sprawami

Redakcja
05.01.2018 18:24
Jarosław Wałęsa o teczkach gen. Kiszczaka: Proszę mojego ojca, żeby nie zajmował się już tymi sprawami
fot. Agencja Gazeta

- Mówimy o wytworze generała Kiszczaka. Wszyscy wiemy, że miał cały departament do spraw fałszowania dokumentów na Solidarność i Lecha Wałęsę. To nie jest żadna tajemnica - mówił w Radiu ZET Jarosław Wałęsa, pytany przez Romana Osicę o apel Lecha Wałęsy do Marii Kiszczak o ujawnienie prawdy o słynnych teczkach jej męża.

- Ekscytujemy się po jego śmierci dokumentami, które nie mają żadnej wartości. Jeśli przepuścilibyśmy je przez porządny proces sprawdzania wiarygodności, te dokumenty nie mogą być użyte w żaden sposób w procesie sądowym - stwierdził europoseł w Popołudniu z Radiem ZET.

Według Jarosława Wałęsy, jego ojciec nie powinien prosić wdowy po Czesławie Kiszczaku, a skierować sprawę do sądu.

- Ta sprawa wydaje mi się, że jest w tej chwili w sądzie czy będzie, żeby wyjaśnić to jak najobiektywniej stosując najnowocześniejsze techniki i ekspertów, którzy mogą dojść tu do sedna. Sedno jest takie: nie można udowodnić nic na podstawie tych dokumentów. Ja się tym już nie emocjonuję. Błagam mojego ojca, żeby robił to samo. To nie ma w ogóle sensu - komentuje Wałęsa.

RadioZET.pl/maal