Nocna akcja w Jaskini Wielkiej Śnieżnej. ''Brak kontaktu z poszukiwanymi''

19.08.2019 07:37
Tatry
fot. PAP

26 ratowników w tym 15 toprowców, czterech słowackich ratowników górskich, pięciu ratowników grupy specjalistycznej ratownictwa wysokościowego z PSP w Krakowie i dwóch ratowników górniczych wciąż próbuje dotrzeć do odciętych w Jaskini Wielkiej Śnieżnej w Tatrach grotołazów. Akcja trwała także w nocy z niedzieli na poniedziałek. Nadal nie mają kontaktu z poszukiwanymi. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Dwaj poszukiwani grotołazi weszli do Jaskini Wielkiej Śnieżnej w Tatrach wraz z czterema towarzyszami w czwartek. Dwóch z nich zostało odciętych przez wodę, która zalała część korytarza w tzw. Przemkowych Partiach. Po wyjściu z jaskini w sobotę późnym popołudniem towarzysze uwięzionych grotołazów zawiadomili ratowników TOPR.

Mamy cały czas kontakt z ratownikami. W tym celu został rozwinięty kabel łącznościowy. Ekipa założyła tak zwany biwak, czyli dogodne miejsce, gdzie ratownicy we wnętrzu jaskini mogą odpocząć i się posilić

naczelnik TOPR Jan Krzysztof

Najpierw na ratunek poszkodowanym wyruszyła w sobotę wieczorem grupa dziewięciu ratowników TOPR. W niedzielę rano z Zakopanego na pomoc wyruszyła kolejna grupa 11. toprowców, do których dołączyło czterech ratowników ze słowackiej Horskiej Zachrannej Służby (odpowiednik polskiego GOPR).

W Tatry dotarło także pięciu ratowników grupy specjalistycznej ratownictwa wysokościowego Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie. Nieco później na pomoc uwięzionym grotołazom przyjechali też dwaj ratownicy górniczy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu, wyposażeni w specjalistyczną wąskowziernikową kamerę wideoendoskopową.

Jaskinia Wielka Śnieżna. Zaczęto wysadzanie skał

W niedzielę w Jaskini Wielkiej Śnieżnej w Tatrach rozpoczęto stopniowe wysadzanie skał mikro ładunkami. Operacja ma na celu poszerzenie korytarza i dodarcie do uwięzionych w jaskini grotołazów.

W jaskini działa grupa pirotechników. Współpracujemy w tym zakresie z Wojskowym Instytutem Technologii Uzbrojenia. Są to specjalistyczne mikro ładunki, które umieszczamy w nawierconych dziurach i wysadzamy skałę. Taki skruszony materiał skalny jest wynoszony na zewnątrz

JAN KRZYSZTOF

Naczelnik zwrócił uwagę, że problemem przy takich operacjach są powstające podczas detonacji gazy. Z uwagi na zadymienie między kolejnymi strzałami ratownicy muszą odczekać czasem nawet kilka godzin, aby odprowadzić wszystkie spaliny. Urobek jest ręcznie wynoszony poza jaskinię.

Zobacz także

Jaskinia Wielka Śnieżna to najdłuższa i najgłębsza jaskinia w Tatrach. Długość jej korytarzy wynosi niemal 24 km, a deniwelacja ponad 800 metrów, choć nie wszystkie korytarze zostały dokładnie zbadane. Jest to jaskinia o skomplikowanych, wąskich korytarzach i przesmykach, która posiada kilka otworów wejściowych.

mapa jaskinia z zaznaczona trasa

RadioZET.pl/PAP