Ratownicy odnaleźli ekwipunek poszukiwanych grotołazów

20.08.2019 15:22
Ratownicy odnaleźli ekwipunek poszukiwanych grotołazów
fot. PAP

Pierwsza grupa ratowników, która dotarła w miejsce poszukiwań w Jaskini Wielkiej Śnieżnej, odnalazła ekwipunek poszukiwanych grotołazów – poinformował PAP we wtorek naczelnik TOPR Jan Krzysztof.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

„Grotołazi zostawili części ekwipunku najprawdopodobniej dlatego, że chcieli wejść do szczeliny, a z ekwipunkiem nie byłoby to możliwe. Tam są tak wąskie przejścia, że może zmieścić się tylko bardzo szczupły człowiek” – powiedział PAP naczelnik TOPR Jan Krzysztof.

Ekwipunek poszukiwanych grotołazów zastała w jaskini pierwsza grupa ratowników, która dotarła w rejon poszukiwań. Były tam między innymi dwie uprzęże do wspinaczki, uszkodzona wiertarka do osadzania kotew w skale i żywność.

Zobacz także

Według naczelnika najprawdopodobniej grotołazi podczas eksploracji szczelin niechcący zablokowali odpływ wody i błyskawicznie w ciągu 20 – 30 minut woda odcięła im możliwość powrotu.

Właśnie od miejsca, gdzie odnaleziono ekwipunek, ratownicy – pirotechnicy poszerzają niezwykle ciasne przejście. Dzięki temu, że zmieniła się cyrkulacja powietrza i grota wentyluje się w sposób naturalny, tam, gdzie prowadzone jest wysadzanie skał, ładunki wybuchowe mogą być odpalane częściej. Łącznie poszerzyli już korytarz na odcinku 8 metrów.

Zobacz także

„Wcześniej używaliśmy samych zapalników, aby detonacja nie była zbyt duża. Teraz możemy używać ładunków wybuchowych, dzięki temu urobek jest dużo większy i szybciej możemy posuwać się naprzód” – dodał Krzysztof.

Praca ratowników pirotechników polega na tym, że co kawałek wiercone są w skale otwory, w których następnie umieszczany jest ładunek wybuchowy. Do ładunku podpinane są kable i z odległości ładunki są odpalane. Po kilkunastu minutach ratownicy znowu wchodzą w miejsce odstrzału i sprawdzają stężenie gazu. Następnie kilka kilogramów urobku jest transportowane na górę.

RadioZET.pl/PAP