Zamknij

Rozbił audi na drzewie, potrącił 2 pieszych. Wyciągali go z płomieni

01.09.2020 18:53

Sceny rodem z filmu sensacyjnego rozgrywały się kilka dni temu Jeleniej Górze (woj. dolnośląskie). Kierujący osobowym audi potrącił dwóch pieszych, po czym rozbił pojazd na drzewie. Auto stanęło w płomieniach. Mężczyznę wyciągnęli świadkowie zdarzenia. Po wszystkim okazało się, że prowadził na „podwójnym gazie”, mając 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Wypadek Jelenia Góra
fot. Jeleniogórska Policja

Do dramatycznego wypadku doszło 28 sierpnia na ul. Michałowickiej w Jeleniej Górze. Policja z lokalnej drogówki zatrzymała 37-latka, którego auto wypadło z drogi i uderzyło w drzewo. Chwilę po tym pojazd stanął w płomieniach.

Przybyli na miejsce wypadku mundurowi zastali płonące audi i kierowcę, którego z pojazdu wyciągnęli świadkowie zdarzenia.

Jelenia Góra: Potrącił pieszych, rozbił się na drzewie. Jego auto spłonęło

Policja ustaliła, że przed wypadkiem kierowca jechał z dużą prędkością. Chwilę przed wypadnięciem z drogi zdążył jeszcze potrącić dwóch pieszych, „idących prawidłową stroną jezdni”.

Kierowcę z płonącego auta wyciągnęli świadkowie zdarzenia. Na szczęście piesi nie odnieśli poważnych obrażeń.  Kierującym i sprawcą kolizji okazał się 37-letni mieszkaniec powiatu jeleniogórskiego. W trakcie czynności okazało się, że kierowca jest nietrzeźwy. Przeprowadzone badanie na zawartość alkoholu w jego organizmie wykazało 2,5 promila

- wyjaśniła Edyta Bagrowska z jeleniogórskiej policji.

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Za popełnione czyny odpowie przed sądem, grozi mu do dwóch lat więzienia.

RadioZET.pl/Policja Jeleniogórska