Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Jest nagroda za wskazanie, kto zabija foki nad Bałtykiem. Rybacy zabrali głos

05.06.2018 13:41
xxx wiadomosci

Jeden z darczyńców organizacji WWF Polska zaoferował 5 tys. złotych nagrody za wskazanie osób, które zabijają foki nad Bałtykiem. Zwierzęta stały się celem rybaków, którzy twierdzą, że foki zaczęły im wyjadać ryby z sieci.

Foki fot. Błękitny Patrol WWF

Ekolodzy i sympatycy organizacji WWF liczą na to, że nagroda zachęci do wskazania oprawców fok. – To bardzo trudne zadanie, bo do przestępstw niemal na pewno dochodzi na wodach zatoki. Błękitny Patrol WWF co prawda zwiększył liczbę wolontariuszy patrolujących plaże, ale że organizacja nie ma własnych łódek, to liczy na przykład na pomoc żeglarzy, którzy być może zobaczą podejrzane zachowanie na którymś ze statków. Liczy się każda pomoc, bo wiele wskazuje na to, że zabójstw fok może być więcej. Policjanci tymczasem od kilku dni przesłuchują świadków i sprawdzają monitoringi w Gdyni i na Półwyspie Helskim. Rezultatów śledztwa na razie nie zdradzają – mówi Maciej Bąk, nasz korespondent z Trójmiasta.

Foki giną nad Bałtykiem

Reporterzy Wirtualnej Polski skontaktowali się z rybakami i spytali ich, co myślą na temat zabijania fok nad morzem. – Znowu TVN pokazuje martwe foczki. Jak im dam! To nie foki powinny tu rządzić, tylko rybacy. Nie trzeba wielkiego śledztwa prokuratury. Ktoś z rybaków nie powstrzymał ręki. Nie dziwię się. Przez głupie pomysły z rozmnażaniem fok, my rybacy, idziemy z torbami – mówi Andrzej Dettlaff, szyper kutra rybackiego z Jastarni.

Nagroda za wskazanie, kto zabija foki

Rybacy nieoficjalnie przyznają, że zabijanie fok to forma zemsty za wyjadanie przez nie ryb z sieci. Foki ich zdaniem opanowały do perfekcji zakradanie się do pełnych sieci. – Prawda jest taka, że do fok trzeba strzelać i je unicestwić. Dopóki nie powstało fokarium na Helu, problemu ze szkodami nie było. Teraz to jednak fajny biznes dla naukowców. Ściąga się frajerów i trzepie kasiorę, bo foczki ładnie wyglądają na zdjęciach z wakacji – mówi rybak w rozmowie z WP.pl.

O sprawie pisaliśmy już wcześniej:

RadioZET.pl/WP.pl/mba,strz

Oceń