Jest raport egipskich śledczych w sprawie śmierci Magdaleny Żuk. Przesłuchali wiele osób

Redakcja
27.04.2018 15:06
Magdalena Żuk
fot. Archiwum RadioZET.pl

30 kwietnia mija rok od śmierci Magdaleny Żuk. Reporterzy „Faktu” dotarli do raportu egipskiej prokuratury, która bada tajemniczą i wciąż nierozwiązaną sprawę śmierci 27-letniej Polki w Hurghadzie. Polscy śledczy przesłuchali w tej sprawie już 170 osób.

Zawiedli się ci, którzy liczyli, że raport Egipcjan przyniesie nagły zwrot w sprawie śmierci Magdaleny Żuk. Z ustaleń reporterów „Faktu” wynika, że wyniki śledztwa egipskich prokuratorów pokrywają się z ustaleniami Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, która prowadzi swoje śledztwo. Egipskie dokumenty są w niektórych aspektach jedynie bardziej szczegółowe, ponieważ wcześniej przesłuchano świadków i ci mieli świeżo w pamięci tragiczne wydarzenia z kwietnia 2017 r.

Zobacz także

Magdalena Żuk — śmierć w szpitalu

Bliscy zmarłej przez wiele miesięcy nie dostawali wyników śledztwa od Egipcjan. Jest szansa, że przyczynią się one do rozwiązania zagadkowej śmierci 27-latki, jednak trudno liczyć na przełom w sprawie. — Zeznania zebrane przez egipskich śledczych mają o tyle dużą wartość, że zostały złożone natychmiast po śmierci Polki. Polscy prokuratorzy także przesłuchiwali turystów, którzy podróżowali z nią do Egiptu i spędzali wakacje w tym samym hotelu, ale po upływie dłuższego czasu, gdy te osoby wróciły już do Polski — mówi serwisowi Fakt24.pl osoba znająca kulisy śledztwa.

Zobacz też:  >>> REPORTAŻ RADIOZET.PL O MAGDALENIE ŻUK <<<

„Fakt” dotarł też do zeznań turystki, która 25 kwietnia 2017 r. leciała z Magdaleną Żuk na pokładzie. Kobieta widziała ją już na lotnisku w Katowicach. — Była roztrzęsiona. Drżały jej ręce. Zachowywała się, jakby zażyła środki odurzające — czytamy w zeznaniu. Osoby lecące z Magdą zeznały, że zachowywała się nienaturalnie, jeszcze będąc na lotnisku w Pyrzowicach pod Katowicami. Z zeznań wynika, że 27-latka przed lotem kupiła alkohol w sklepie wolnocłowym, a następnie wróciła do niego, dokupując butelkę wina.

Jak zginęła Magdalena Żuk?

Polscy śledczy przesłuchali aż 170 osób w związku z tą sprawą. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że świadkowie zwrócili uwagę na fakt, że 27-latka często płakała i zachowywała się dziwnie. Rezydent poprosił turystów, aby ktoś z nich zaopiekował się młodą kobietą. Ta jednak — jak podaje Fakt24.pl — nie szukała towarzystwa, a jej zachowanie „wskazywało na brak stabilności psychicznej”.

Zdjęcia Magdaleny Żuk z mediów społecznościowych:

Zobacz także analizę dzień po dniu, co się działo w ostatnich dniach życia Magdaleny Żuk:

Zobacz także

RadioZET.pl/Fakt24.pl/naTemat.pl/Gazeta.pl/strz