Zamknij

Wypłynął kajakiem na ryby. Po tygodniu wyłowiono z jeziora jego ciało

PAP
16.01.2022 20:14
Wypłynął kajakiem na ryby. Po tygodniu wyłowiono z jeziora jego ciało
fot. Lukasz Gdak/Polska Press/East News/zdjęcie ilustracyjne

Ciało 32-letniego mężczyzny odnalazła w niedzielę w jeziorze Szeląg Wielki (woj. warmińsko-mazurskie) Grupa Specjalna Płetwonurków RP. Jego zaginięcie zgłoszono przed tygodniem, po tym jak wypłynął kajakiem na ryby.

Po zgłoszonym 9 stycznia zaginięciu 32-letniego mieszkańca gminy Elbląg początkowo prowadzono na tym jeziorze akcję ratowniczą z udziałem straży pożarnej, a potem poszukiwania, przy których wykorzystywano m.in. policyjny śmigłowiec z kamerą termowizyjną. 
 
Od czterech dni działania poszukiwawcze - na prośbę dziewczyny zaginionego - prowadziła Grupa Specjalna Płetwonurków Rzeczypospolitej Polskiej. Szef grupy Maciej Rokus przekazał PAP, że ciało młodego człowieka odnaleziono w niedzielę w odległości 100 m od brzegu, na głębokości około 20 m.

Jezioro Szeląg Wielki. Wyłowiono ciało poszukiwanego 32-latka

Jak zaznaczył, działania utrudniała nie tylko pogoda, ale przede wszystkim duże głębokości i zmienna batymetria jeziora. - Ciało znajdowało się prawie na pionowej ścianie - wyjaśnił Rokus.

 
Na miejsce odnalezienia zwłok wezwano policję i prokuratora. - Ciało zostało zidentyfikowane przez rodzinę - poinformował PAP st. asp Michał Przybyłek z ostródzkiej policji. 
 
Według ustaleń policji, 32-letni mężczyzna w minioną niedzielę rano wybrał się kajakiem na połów ryb w okolice Zwierzewa. Początkowo bliscy mieli z nim kontakt telefoniczny, po południu kontakt się urwał. Wtedy powiadomili oni służby ratownicze. 

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP - Marcin Boguszewski/oprac. AK

C