Tata chorej dziewczynki ''podziękował'' za 2 mld dla TVP. ''Jestem wzruszony''

14.02.2020 22:00
Tata chorej dziewczynki ''podziękował'' za 2 mld dla TVP. ''Jestem wzruszony''
fot. Facebook Screenshot

Tata kilkuletniej, chorej dziewczynki bezlitośnie skonfrontował z rzeczywistością polityków partii rządzącej ws. przegłosowanego w czwartek projektu, zakładającego zasilenie TVP prawie dwoma miliardami złotych z budżetu państwa. Przypomnijmy, że posłowie opozycji chcieli przeznaczyć tę sumę na onkologię. Mężczyzna nagrał wideo z "podziękowaniami", nawiązując do gestu środkowego palca, który pokazała podczas obrad politykom opozycji posłanka PiS, Joanna Lichocka.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Obraźliwy gest w postaci pokazania środkowego palca przez Joanną Lichocką z PiS na sali sejmowej w piątek jest tematem numer 1. Przypomnijmy, że uchwycony na nagraniach i zdjęciach moment ma charakter symboliczny, ponieważ Lichocka pokazała środkowy palec w stronę opozycji zaraz po tym, jak w Sejmie przegłosowano przeznaczenie 1,95 miliarda złotych z  budżetu na TVP, zamiast na onkologię. Czarę goryczy przelało jednak nieudolne tłumaczenie posłanki, która na początku przeprosiła za swoje zachowanie a chwilę później wycofała się z tej wersji, twierdząc, że wcale nie pokazała środkowego palca tylko „energicznie przesuwała palcem pod okiem” ze zdenerwowania lub odgarniała włosy.

Zobacz także

Cała sytuacja miała miejsce podczas czwartkowego, wieczornego głosowania w Sejmie ws. projektu, który zakładał rekompensatę w wysokości 1,95 mld zł w 2020 r. dla TVP i Polskiego Radia. Opozycja, za propozycją marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego, była za przekazaniem tych pieniędzy na onkologię. Stało się jednak odwrotnie.

Zobacz także

Słysząc kuriozalne tłumaczenie posłanki, kilka znanych osób postanowiło sparodiować jej zachowanie. W gronie tym znalazł się aktor Maciej Stuhr, który nagrał sarkastyczne wideo z „podziękowaniem” dla Sejmu za przeznaczenie tak ogromnej sumy pieniędzy na prorządową telewizję zamiast na szpitale onkologiczne. Za jego przykład poszła również wokalistka, autorka tekstów i kompozytorka Katarzyna Nosowska.

Tata chorej dziewczynki nagrał "podziękowania" dla Sejmu

Głos w sprawie postanowił zabrać pan Paweł, tata kilkuletniej dziewczynki. Jego córeczka Monika jest w śpiączce po bardzo poważnym wypadku i przebywa w szpitalu. Opublikował wideo, które wprost rozrywa serce na kawałki. Dokładnie punktuje rząd i uświadamia, jak w praktyce wygląda opieka w polskim szpitalu.

Zobacz także

Głos obywatela, który w obliczu ogromnej tragedii zmaga się z nieudolnościami polskiej służby zdrowia niesie się w mediach społecznościowych w zaskakującym tempie – został udostępniony już ponad 20 tysięcy razy. Pod postem nie brakuje pełnych wzruszenia oraz wsparcia komentarzy. "Powrotu do zdrowia dla Moni, a dla Ciebie siły i wytrzymałości" – pisze jedna z użytkowniczek Facebooka. "To jest prawda to co Pan mówi. Zdrówka życzę. Najgorsza ta bezsilność" – dodaje inny internauta.

Zobacz także

- Też chciałbym nagrać swoje podziękowania dla Sejmu w sprawie tych pieniędzy dla telewizji. Jestem taki wzruszony, właśnie przez to, co się stało – zaczyna pan Paweł, ocierając łzy wzruszenia środkowym palcem, tak jak wcześniej Maciej Stuhr.

"Nie ma tu na nic pieniędzy"

- Jestem tutaj z Monisią w szpitalu. Moni jest w śpiączce. Oczywiście nie ma tu na nic pieniędzy. Moni ma na dobę 30 minut ćwiczeń z fizjoterapii, czyli 23 i pół godziny na dobę leży – mówi pan Paweł.

- I to jest właśnie wzruszające, bo ona leży i odpoczywa. Jej mięśnie mogą odpocząć, stawy mogą odpocząć  - kontynuuje mężczyzna. – To mi się podoba, że te 2 miliardy poszły właśnie na telewizję a nie do szpitala, bo przynajmniej jest tu spokój, cisza i nic się nie dzieje – dodaje ironicznie.

"Pan Kurski i pani Holecka nakręcą może jakiś film"

- A tak jestem pewny, że pan Kurski i pani Holecka nakręcą jakiś taki film, może program, że jak go Moni obejrzy to po prostu wstanie, od razu wstanie z tego łóżka i pójdzie pod Sejm z kwiatami. Albo może nie pod Sejm, może pójdzie najpierw do telewizji? – mówił tata dziewczynki.

 - Problem jest taki, że ona go chyba nie obejrzy. Bo w tym szpitalu, oprócz odpadającej farby i pleśni, nie ma telewizji. Jest tylko taki mebel – pan Paweł pokazuje część wyposażenia , zakupionego przez WOŚP. – Owsiak "złośliwie" przyniósł tutaj taki mebel. Ja na tym śpię i przez to nie można postawić telewizora, przykro mi. Tak bym mógł sobie spać na parapecie a tutaj włączyć Monice film"' – puentuje wymownie pan Paweł.

 

RadioZET.pl/Facebook/Twitter/Fakt