Zamknij

Kaczyński bierze się za Ziobrę. 11 maja rozmowa o odblokowaniu pieniędzy z UE

07.05.2022 09:08

W środę 11 maja posłowie i senatorowie Zjednoczonej Prawicy wezmą udział w posiedzeniu wyjazdowym. Jarosław Kaczyński ma przedstawić „plan polityczny na najbliższe wybory”. Z nieoficjalnych informacji wynika, że ważnym punktem zjazdu mają być rozmowy Kaczyńskiego z Ziobrą w sprawie wycofania się z reform sądownictwa uznanych przez UE za złamanie praworządności.

Zbigniew Ziobro i Jarosław Kaczyński
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News

Jarosław Kaczyński opracował dla Zjednoczonej Prawicy plan na najbliższe miesiące. Jak podał „Super Express”, władze PiS mają poważnie rozważać wcześniejsze wybory na wiosnę 2023 roku. Jest ku temu kilka ważnych powodów: wojna w Ukrainie sprawiła, że notowania partii wzrosły, odwracając uwagę od istotnych problemów, z których największym i najbardziej odczuwalnym jest rekordowo wysoka inflacja.

W Zjednoczonej Prawicy trwa też spór o Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego. Reforma Zbigniewa Ziobry łamie według UE praworządność i dopóki Polska się z niej nie wycofa, zamrożone będą środki z KPO, grozi nam także wstrzymanie wypłat z funduszy strukturalnych. Z nieoficjalnych wiadomości „SE” wynika, że Kaczyński zamierza podczas posiedzenia wyjazdowego przeprowadzić na ten temat poważną rozmowę z szefem Solidarnej Polski. Jak pokazał sondaż przeprowadzony dla Radia ZET, poparcie dla partii Ziobry jest obecnie na granicy błędu statystycznego.

Kaczyński pokaże „plan polityczny na najbliższe wybory”. Ziobrę czeka poważna rozmowa

Jak podał „Super Express”, w środę 11 maja kilka autokarów zabierze kilkuset posłów i senatorów spod hotelu sejmowego i przewiezie do jednego z ośrodków konferencyjno-wypoczynkowych, gdzie odbędzie się posiedzenie wyjazdowe PiS.

- To spotkanie jest sygnałem i alertem do wytężonej roboty przed wyborami – powiedział gazecie europoseł Ryszard Czarnecki. PiS, chcąc uciec przed pogorszeniem nastrojów społecznych i spadkiem popularności z powodu problemów wynikających z wysokiej inflacji rozważa przyspieszenie wyborów i kilka miesięcy. Zgodnie z harmonogramem, powinny się one odbyć na jesieni 2023 roku, z nieoficjalnych informacji wynika, że partia rządząca chce je przenieść na wiosnę.

Polska za niezastosowanie się do nakazu zawieszenia Izby Dyscyplinarnej musi zapłacić UE już 160 mln euro, czyli około 754 mln zł. W 2021 roku Trybunał Sprawiedliwości UE nałożył na nasz kraj karę 1 mln euro dziennie naliczanej, dopóki rząd nie wycofa się z budzącej wątpliwości reformy.

- To te zmiany blokują pieniądze z Unii, a bez tych pieniędzy na pewno nie wygramy wyborów. Dlatego Ziobro musi wreszcie zadeklarować, czy chce budować prawicę, czy ją zniszczyć – powiedział gazecie „jeden z ważnych polityków obozu władzy”.

loader

RadioZET.pl/PAP/Super Express