Kaczyński czy Szyszko? Kto wygra walkę o wycinanie drzew?

Dominik Gołdyn
20.02.2017 20:04
Wycinka drzew
fot. PAP

Przepisy dotyczące wycinki drzew na prywatnych posesjach będą zmienione - zadeklarował w poniedziałek prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas spotkania z warszawskimi i podwarszawskimi strukturami partii. Zupełnie odmiennego zdania jest Jan Szyszko, który twardo popiera pomysł samodecydowania o drzewach na własnych nieruchomościach. Czy minister ugnie się pod presją prezesa Prawa i Sprawiedliwości?

Zagłosuj

Czy ministerstwo środowiska pod naciskami Jarosława Kaczyńskiego zmieni przepisy dotyczące wycinki drzew?

Liczba głosów:

Obrady na Nowogrodzkiej

W poniedziałek w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie odbyło się spotkanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z warszawskimi i podwarszawskimi strukturami partii. W spotkaniu uczestniczyli m.in. szef MSWiA Mariusz Błaszczak, minister koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński, a także posłowie Jarosław Krajewski i Paweł Lisiecki.

Według uczestników spotkania prezes ostro skrytykował ministerstwo środowiska za przepisy dotyczące wycinki drzew na prywatnych posesjach.

- Prezes powiedział, że jest przeciw tym rozwiązaniom i będzie ich zmiana. Stwierdził, że widać w tym "prawie lobbing" - mówił warszawski polityk partii.

Zobacz także

''Święta'' własność prywatna

Minister środowiska Jan Szyszko pytany od zeszłego tygodnia twardo broni nowo obowiązujących przepisów i zapewnia, że nie wymykają się spod kontroli. A to wszystko w cieniu protestów i oburzenia mieszkańców wielu polskich miejscowości, gdzie rozpoczęło się masowe wycinanie drzew, w tym starszych gatunków.

- Własność prywatna jest własnością prywatną. Ludzie nie tylko wycinają drzewa, ale i je sadzą. To jest prawo konstytucyjne, prawo własności, kto posadził, ma prawo wyciąć i dokładnie wie, co z tym drzewem ma zrobić - mówił szef resortu środowiska.

Minister w swoich wypowiedziach zrzuca odpowiedzialność kontroli spraw wycinek nie na państwo, lecz samorządy. Wskazuje też, że każdy, kto ma prawo własności, jest osobą fizyczną na prawo dokonać wycinki drzew bądź krzewów.

Społeczne protesty

Projekt budzi wśród obrońców przyrody i zwykłych Polaków sprzeciw. Przedstawiciele stowarzyszenia "Miasto Jest Nasze" przynieśli w poniedziałek na skwer przed Urzędem Dzielnicy Śródmieście w Warszawie, na którym przeprowadzono wycinkę drzew kartony, które ułożyli w napis "państwo z kartonu" oraz transparenty: "Polska w trocinach" i "Stop #LexSzyszko" - nawiązujący do ministra środowiska Jana Szyszki.

Rzecznik stowarzyszenia Karol Perkowski mówił, że "rzeź drzew" na skwerze spowodowana jest w dużej mierze przez "ustawę ministra Szyszki", którą ocenił jako szkodliwą z punktu widzenia społecznego. - Tę ustawę jak najszybciej trzeba zablokować - dodał.

RadioZET.pl/PAP/DG