Kaczyński: Dziś dowiedziałem się o wezwaniu Tuska do prokuratury

Redakcja
13.03.2017 12:48
Kaczyński: Dziś dowiedziałem się o wezwaniu Tuska do prokuratury
fot. PAP

- Z Marine Le Pen mam tyle wspólnego, co z prezydentem Putinem - tak do słów kandydatki na prezydenta Francji o ewentualnym sojuszu z polskim rządem odniósł się prezes PiS Jarosław Kaczyński. 

Konferencja prasowa prezesa Prawa i Sprawiedliwości była poświęcona głównie tematyce unijnej i dotyczyła ostatniego szczytu w Brukseli. 

Zagłosuj

Czy PiS wyprowadza nas z UE?

Liczba głosów:

- Sugestie, że chcemy wyprowadzić Polskę z UE, są po prostu oszustwem i manipulacją - powiedział Jarosław Kaczyński. Zaznaczył, że Unia musi być jednością i nie ma zgody na Europę dwóch prędkości. Zdaniem polityka będzie to początek "rozbijania UE". 

Jarosław Kaczyński przywołał w swojej wypowiedzi byłego premiera, Jerzego Buzka, który miał mówić o pomyśle Unii Europejskiej dwóch prędkości, jakoby koncepcja ta, choć przyjmowana niechętnie, miała być nieunikniona. - Ci, którzy tak stawiają sprawę, mogą doprowadzić do jeszcze cięższego kryzysu UE - alarmował prezes. 

- Marine Le Pen ocenia nas na podstawie stereotypów, wszelkie insynuacje o Polexicie to bzdura - podkreślił stanowczo polityk. Dodał też, że nigdy nie miał nic wspólnego z francuskim Frontem Narodowym, a Marine Le Pen "nie widział na oczy".

Zobacz także

Kaczyński zapewnił, że rząd będzie "aktywny i zdecydowany wobec UE". - Dużo państw nie rozumie naszej mocnej pozycji - mówił. 

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

- Jesteśmy za tym, aby Polska przestała być postkomunistyczna - powiedział prezes - PiS to partia umiarkowana, konserwatywno-prawicowa, a robi z nas się radykałów - dodał.

Do zapewnień Kaczyńskiego odnieśli się posłowie opozycji.

- PiS może nie chce, ale wyprowadza nas z Unii Europejskiej - skomentował słowa prezesa, poseł PO Sławomir Neumann. 

Jego zdaniem trudno wierzyć w słowa Kaczyńskiego. - Rząd atakując wszystkie kraje UE i w sposób arogancki wzywając przewodniczącego UE przed oblicze prokuratura, zaprzecza zapewnieniom prezesa - twierdzi Neumann. Przypomniał, że w styczniu tego roku szef MSZ spotkał się z Marine Le Pen.

Polityk PO uważa, że dopóki minister Waszczykowski nie zostanie odwołany, słowa Jarosława Kaczyńskiego "są nic nie warte". - Wszyscy negocjują przy stole, a my leżymy pod stołem i nikt z nami nie rozmawia - dodaje.

RadioZET.pl/KM