Zamknij

16-letni Dominik zginął w skateparku. Policja bada nowy wątek

20.05.2020 20:13
Kalisz. 16-letni chłopiec zginął w skateparku. Policja bada nowy wątek
fot. MACIEJ KONIECZNY/REPORTER

Nie żyje 16-letni Dominik, który w ciężkim stanie trafił do szpitala w Kaliszu. Chłopak uderzył wcześniej głową o betonową ławę w skateparku. Mówi się, że drogę zajechała mu dziewczynka na hulajnodze. Ten wątek bada teraz policja.

Do wypadku doszło w poniedziałek w skateparku przy ul. Parkowej w Kaliszu. 16-latek jeździł tam na rowerze. W pewnym momencie podczas wykonywania skoku na rowerze z jednego z najazdów chłopiec miał stracić kontrolę, przewrócić się i uderzyć głową o betonową ławę. Wstępne ustalenia wskazują, że 16-latek upadł i doznał obrażeń ciała. Prawdopodobnie nie miał na głowie kasku – mówiła wówczas rzecznik prasowa kaliskiej policji asp. Anna Jaworska-Wojnicz.

Chłopca w ciężkim stanie z rozległymi obrażeniami głowy przetransportowano do szpitala. Niestety nie udało się go uratować. Zmarł w nocy. W środę śledztwo w sprawie śmierci chłopca wszczęła Prokuratura Rejonowa w Kaliszu.

Dziewczynka z hulajnogą, której miało nie być?

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. Maciej Meler poinformował, że została już przeprowadzona sekcja zwłok. Aktualnie są przesłuchiwani świadkowie. Prokuratura chce poznać szczegółowe okoliczności tragedii. Meler sugeruje jednak, że najprawdopodobniej był to nieszczęśliwy wypadek.

Ale policja na zlecenie prokuratury sprawdza każdy wątek zdarzenia, także ten dotyczący kilkuletniej dziewczynki z hulajnogą, który pojawił się w przestrzeni publicznej. Nastolatek rzekomo nie chciał uderzyć w dziewczynkę na hulajnodze, która zajechała mu drogę. Nie powinno jej w ogóle tam być, bo zgodnie z przepisami w skateparku mogą przebywać dzieci od 14. roku życia.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP